31.05.2012, 11:57
schnitzell napisał(a):Może ojciec po wojnie rzeczywiście nabrał rozumu, a może po prostu
mówił to tak samo jak Ci, którzy po '89 przeszli tajemniczą metamorfozę w '''demokratów'''.
Fanem Knopflera można być. Nie wydaje mi jednak się, by prócz aspektów jego twórczości artystycznej musiało to automatycznie oznaczać czczenie go np. za sposób ubierania się, odżywiania, wiedzę z zakresu nauk przyrodniczych, teologii moralnej czy poglądy polityczne.
Z tym wszystkim można się głęboko nie zgadzać i zniesmaczać.
To, co napisałeś, to jest jakaś totalna bzdura. Oczywiście, że bycie fanem NIE oznacza, że zgadzasz się z tym, co napisałeś (swoją drogą - kolejny beznadziejny dowcip).
Ale Knopfler w swojej TWÓRCZOŚCI pokazuje swoje poglądy polityczne. To nie jego życie prywatne. To on pisze teksty swoich piosenek - teksty, które są polityczne.
Więc sposób ubierania się nie ma tutaj nic do rzeczy - jesteś fanem jego twórczości, a jego twórczość jest polityczna.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

