31.05.2012, 12:54
schnitzell napisał(a):No fajnie, dobrze, że chociaż miał odwagę się przyznać,
a nie poszedł w zaparte i nie napisał np. "I'm the infallible".
Rzeczą ludzką error jest.
Mark szaleńczo zaimponował mi muzycznie i pewnie stałoby się tak
nawet wtedy, gdyby śpiewał o szeregu homologicznym alkanów i destylacji frakcyjnej ropy naftowej.
Schnitzell - retro żartowała.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

