03.07.2012, 15:14
Raingod napisał(a):Zazdroszcze odkrywania tej muzyki. Sa takie chwile w zyciu (mam to podczas niewielu seansów filmowych, lektury ksiazek czy sluchaniu plyt) ze bardzo zaluje, iz nigdy nie bede juz slyszal(ogladal, czytal) danego dziela po raz pierwszy... Wlasnie tak jest z wszytskimi plytami Dire Straits... To celebrowanie plyty: nabozne przegladanie wkladki, pierwsze wlozenie do odtwarzacza, chłoniecie kazdego dzwieku... Ech... zazdroszcze, Retro...
U mnie Brothers jest na topie 27 lat. I juz nigdy zycie nie bylo takie jak wczesniej ....
dokładnie
nabożne przeglądanie książeczki
i głaskanie wierzchu opakowania
mam 4 płyty, lubię je przed sobą rozkładać i się na nie gapić, podczas gdy któraś wybrzmiewa w eterze
akurat Communique mam od piątku i jak tylko sie skończyła, zostal żal że już, i poszło od razu dugi raz..
mimo że kawałki znam praktycznie na pamięć
czysta magia
a tak w ogóle to cos czuje że ze stanu euforycznego szczenięcego zaurozenia zaczynam wchodzić powoli w stan dojrzałej miłości.

