24.09.2005, 15:07
o tak!!! uwielbiam Potemów mniej wiec od ponad 10 lat, od kiedy pierwzy raz w TV zobaczyłem ich "bajki dla potluczonych". A to uwielbienie moje przejawialo sie m.in. tym, ze w roku ich zakonczenia dzialalnosci 1999 pojechalem specjalnie na swieta Wielkiejnocy do Lublina, zeby tydzien pozniej byc na ich wystepie... Przyjechalem w Wielki Piatek (tydzien przed wystepem), pognalem po bilet, ale oczywiscie nie bylo... zaczšlem wrecz blagac o jakies miejsce stojace, na podlodze i jak pokazalem legitymacje studencka, ze jestem z Gdanska, pan kasjer wymiekl i sprzedal mi ostatnie miejsce!!! No coz fajne to byly czasy, gdy mozna bylo sobie zrobic tydzien przerwy w nauce by byc na ukochanym kabarecie...
temat Potemow niebezpieczny-moge gadac na ten temat godzinami
temat Potemow niebezpieczny-moge gadac na ten temat godzinami
A long time ago came a man on a track...

