10.08.2012, 13:41
Set, który nie jest reprezentatywnym materiałem z solowej twórczości Knopflera, z której tak naprawdę nie mamy nic.
Zdecydowanie preferuję jakiś koncert z poprzednich tras, chociaż i tak jestem zwolennikiem koncertów wydawanych oficjalnie na płytach, ale lepszy rydz, niż nic.
Zdecydowanie preferuję jakiś koncert z poprzednich tras, chociaż i tak jestem zwolennikiem koncertów wydawanych oficjalnie na płytach, ale lepszy rydz, niż nic.
...now the sun's gone to hell...
...and the moon's riding high...
...and the moon's riding high...

