12.08.2012, 11:55
Nie rozumiem Twojej kolejnej próby udowodnienia swojej racji. Twój przykład nie jest najlepszy, zwyczajnie nie o to mi chodzi. Gdybyś zapytał, czy artysta w wieku 80 lat będzie wiedział, że wychodzi kolekcjonerski box w 30-stą rocznicę wydania jego albumu, również odpowiedziałbym, że tak.
Chyba, że umowa daje wolną rękę wytwórni i ta wydaje co chce i kiedy chce i nie potrzebuje parafki artysty. W przeciwnym razie, Mark wie, co jest w boxach Privateering albo po prostu zgodził się na to i zwyczajnie to olał, bo jak ktoś wcześniej napisał - nie musi się tym interesować. Obie wersje zakładają, że artysta ma wgląd w zawartość wydawnictwa, jak i od niego zależy decyzja a to w jakim stopniu, zależy już od umowy.
Chyba, że umowa daje wolną rękę wytwórni i ta wydaje co chce i kiedy chce i nie potrzebuje parafki artysty. W przeciwnym razie, Mark wie, co jest w boxach Privateering albo po prostu zgodził się na to i zwyczajnie to olał, bo jak ktoś wcześniej napisał - nie musi się tym interesować. Obie wersje zakładają, że artysta ma wgląd w zawartość wydawnictwa, jak i od niego zależy decyzja a to w jakim stopniu, zależy już od umowy.
...now the sun's gone to hell...
...and the moon's riding high...
...and the moon's riding high...

