10.09.2012, 02:22
Widzę, że uparcie trzymacie się wersji damsko-męskiej i nie rozumiem dlaczego. Dlaczego ten 3. wers chcesz rozumieć symbolicznie, a nie dosłownie i to samo robisz z 1. wersem 2. zwrotki? Przecież dosłowne tłumaczenie 3. wersu to: "podałem ci rękę, lecz się wyśliznąłeś"-można mniej dosłownie "chciałem pomóc, lecz na próżno". Ale dlaczego "byłam Twoja"? To jednak mocno naciągane, że niby "oddałam ci rękę" tak? Można by tak interpretować, ale na boga, nie w tych morskich okolicznościach, niby skąd tam ta baba? To rzecz między chłopami, marynarzami. Dlaczego ten gość najwyraźniej popełnia samobójstwo, skoro ma przy sobie kobietę? Czy kobieta powiedziałaby o ukochanym, że raczej nie był twardzielem? To musi mówić facet.

