10.09.2012, 14:20
koobaa napisał(a):Chris, to zapewne z mojej strony straszne czepialstwo, ale w ostatniej zwrotce "lekki wicher" to trochę jak "zimny ogień"![]()
Może spróbowac coś bliżej oryginału - "świeża bryza"?
Dla mnie "lekki wicher dmie" jest nieco bardziej poetyckie niż "świeża bryza wieje", no bo bryza niby też może dąć, ale taka kolokacja jest trochę dziwna. Poza tym "bryza" (wg. słownika języka polskiego" to właśnie lekki, łagodny, orzeźwiający wiatr [=wicher]. No i (dla mnie przynajmniej) przymiotnik "świeży" w odniesieniu do bryzy trąci tautologią (coś jak oliwa z oliwek).

