17.09.2012, 22:12
Numitor, proszę cię, możesz pisać, co ci ślina na język przyniesie, ale nie wkładaj mi do ust czegoś, czego nie powiedziałem. Ja powiedziałem, że zdanie "we'll make it to Seattle" musi być przeczytane jako jedno zdanie, bo inaczej gramatycznie nie ma sensu. W pierwszej zwrotce jest zupełnie inna konstrukcja. Czy poeta ma prawo raz użyć przerzutni, a raz nie? No pewnie, że ma. Proponuję, żebyś zamiast rzucać "bzdurami" poszedł z tym tekstem do pierwszego lepszego native speakera.

