27.09.2012, 21:01
Wojtek-za recenzję ukłony do samej ziemi 
Mark jest jednak dzikusem-no sorry (jak mawia mój kumpel), ale autografy dla 50 osób to powinien być standard na takim koncercie. Zresztą mogli przygotować zdjęcia z autografami wcześniej i rozdać ludziom, no i żenada z robieniem zdjęc-nie podoba mi się to.

Mark jest jednak dzikusem-no sorry (jak mawia mój kumpel), ale autografy dla 50 osób to powinien być standard na takim koncercie. Zresztą mogli przygotować zdjęcia z autografami wcześniej i rozdać ludziom, no i żenada z robieniem zdjęc-nie podoba mi się to.
A long time ago came a man on a track...

