27.09.2012, 21:35
To nie był zwykły koncert, to byli ludzie, dla których jego muzyka jest najważniejsza w życiu. To nie było towarzystwo w stylu: Mark Knoplfer, a znam, spoko: Money For Nothing.... Byłem pewien, że zrobią to trochę trochę w stylu "meet and greet"?
Wojtek-ile osób było: 100? Może za dużo na meet and greet?
Wojtek-ile osób było: 100? Może za dużo na meet and greet?
A long time ago came a man on a track...

