03.10.2005, 17:52
Doceniamy wasze petycje Raingod
Wyglada na to, ze Polska w tym czasie (1992) byla po prostu za biedna aby pozwolic sobie na Dire Straits...
oto co powiedzial Mark w wywiadzie tuz przed koncertem w Woburn Abbey:
I was really looking forward to playing in Eastern Europe for instance, and we couldn't charge more than five or six pounds for a ticket or whatever it would be in somewhere like Poland where, it just wouldn't be on, we just couldn't afford to do it.
co mniej wiecej znaczy:
Naprawde mialem wielka ochote zagrac w Europie Srodkowej np, ale w takich miejscach jak Polska ceny biletow nie moglyby byc wieksze niz 5-6 funtow, po prostu niebyloby nas na to stac
Na marginesie trzeba dodac, ze organizacja jednego koncertu podczas trasy On Every Street kosztowala ok. 130 tys. funtow! - to jest suma zupelnie niewyobrazalna jak dla mnie.
Osobiscie zaplacilbym duzo wiecej niz 5-6 funtow aby zobaczyc w Polsce Dire Straits...
Wyglada na to, ze Polska w tym czasie (1992) byla po prostu za biedna aby pozwolic sobie na Dire Straits...
oto co powiedzial Mark w wywiadzie tuz przed koncertem w Woburn Abbey:
I was really looking forward to playing in Eastern Europe for instance, and we couldn't charge more than five or six pounds for a ticket or whatever it would be in somewhere like Poland where, it just wouldn't be on, we just couldn't afford to do it.
co mniej wiecej znaczy:
Naprawde mialem wielka ochote zagrac w Europie Srodkowej np, ale w takich miejscach jak Polska ceny biletow nie moglyby byc wieksze niz 5-6 funtow, po prostu niebyloby nas na to stac
Na marginesie trzeba dodac, ze organizacja jednego koncertu podczas trasy On Every Street kosztowala ok. 130 tys. funtow! - to jest suma zupelnie niewyobrazalna jak dla mnie.
Osobiscie zaplacilbym duzo wiecej niz 5-6 funtow aby zobaczyc w Polsce Dire Straits...
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

