04.10.2005, 01:44
Cytat:Originally posted by grzegorz@Oct 3 2005, 09:01 PMZgadza sie Grzegorz... ale tez dzieki temu jestesmy w ogole w stanie ogladac Marka na zywo. Nie ma tez co ukrywac, ze taka kameralna trasa jest tez duzo tansza w organizacji. Podczas On Every Street uzywano 49 !!! ciezarowek ze sprzetem z czego 19 wiozlo rusztowanie do sceny... Nie da sie ukryc - na pewno takie ogromne koncerty mialy swoje niepowtarzalne uroki i atmosfere ale ja osobiscie ciesze sie, ze Mark woli grac teraz bardziej kameralnie
Można powiedzieć, że obecna trasa koncertowa to kameralistyka w porównaniu do tej z 91/92 roku.
Z rozrzewnieniem wspominam koncerty w klubie Ronniego Scotta, gdzie mozna bylo uslyszec takie rzeczy jak Water of Love, Setting Me Up, Why Worry czy Your Own Sweet Way jednoczesnie saczac piwko, a Mark byl "na wyciagniecie reki"

A Dire Straits? - jestem przekonany, ze jeszcze ich zobaczymy na zywo! Bedzie to pewnie cos w rodzaju MK & Friends jak w 2002r. I tez bedzie fajnie...
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

