30.04.2013, 17:50
BET napisał(a):a mnie brak BiA zupelnie nie przeszkadza. Juz od dawna MK radzi sobie duzo lepiej ze swoimi nowymi kompozycjami. Wykonania BiA jak na trasie OES czy BiA, czy nawet STP sa poza zasiegiem. Powiem wiecej, narazajac sie moze - BiA na ostatnich trasach zupelnie mnie nie powala. Jasne, ma wartosc sentymentalna i nadal to swietny utwor, ale bardzo chetnie oddam BiA (i SoS tez :] ) za utwory z nowej plyty.
Właściwie mógłbym się zgodzić ale nie przy Brothers który jest dla mnie zbyt emocjonalny aby miało go zabraknąć i chyba najsilniej przywołuje to co mineło...Nie chciałbym tego nie usłyszeć na żywo po raz kolejny. Nawet nie potrafię tego do końca wyjaśnić.
Ale też da się zauważyć że od ładnych kilku lat Mark bardziej eksponuje swoje solowe nagrania. Jakby bardziej się do nich przykłada. Np. Telegraph Road złagodniało bardzo. Pewnie w sposób przemyślany, celowy i naturalny ale my mamy w pamięci wersje bardziej porywające i nic tego nie zmieni. Solowy materiał zachwyca i porywa paradoksalnie bardziej niż DS? Chyba tak. Ale każda wersja Brothers, Romeo (chyba wypada wciąż tak samo jak przed laty pięknie) czy Telegraph przyspieszy bicie mego serca i też tego nic nie zmieni.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

