26.07.2015, 21:16
matei88 napisał(a):Mark na wyciągnięcie ręki - czyli solo z Telegraph Road
https://www.youtube.com/watch?v=0G8CUWlpv5w
Oglądając Marka nie mogę uciec od porównania Go z Claptonem, którego widziałam rok temu i mam nieodparte wrażenie, że Marek jednak nadal bardzo lubi to, co robi, a Eric (chociaż wielkim artystą jest!) "odśpiewuje" swój koncert. Może inaczej jest w Japonii, gdzie się dobrze czuje, ale w Oświęcimiu było średnio. Kraków jest dopiero moim drugim koncertem Marka, ale sądząc z Waszych relacji widzę, że z Nim zawsze jest fajnie.
There's so many different worlds
So many differents suns
So many differents suns


