27.11.2005, 13:45
A jeszcze moje koncerty:
1. Yes - Kongresowa 2003 (przeżycie niepowtarzalne chociażby dlatego że długo nie będzie dane zobaczyć tych panów w takim skałdzie. Jakżesz oni do siebie pasowali, żadnego pędu, chaosu. Każdy z nich miał swoje miejsce. Moja dziewczyna ten koncert okreliła mianem MSZY)
2. Nick Barrett & Clive Nolan czyli 1/2 Pendragona w wersji akustycznej - Gdynia, Pokład 2005 (nigdy nie zdarzyło mi się miec na wyciagnięcie ręki gocia którego grę na gitarze podziwiałem od czasów liceum gdy po raz pierwszy usłyszałem płytę "Masquerade Overture". Przeżycie o tyle pamiętne że po koncercie udało się z Nickiem zamienić kilka słów i strzelić sobie fotkę. Już nie moge się doczekać przyszłorocznego koncertu w Polsce z okazji dwudzisetolecia wydania pierwszej płyty!!!
3. Roger Waters - Stadion Gwardii (opisywać chyba nie muszę...)
1. Yes - Kongresowa 2003 (przeżycie niepowtarzalne chociażby dlatego że długo nie będzie dane zobaczyć tych panów w takim skałdzie. Jakżesz oni do siebie pasowali, żadnego pędu, chaosu. Każdy z nich miał swoje miejsce. Moja dziewczyna ten koncert okreliła mianem MSZY)
2. Nick Barrett & Clive Nolan czyli 1/2 Pendragona w wersji akustycznej - Gdynia, Pokład 2005 (nigdy nie zdarzyło mi się miec na wyciagnięcie ręki gocia którego grę na gitarze podziwiałem od czasów liceum gdy po raz pierwszy usłyszałem płytę "Masquerade Overture". Przeżycie o tyle pamiętne że po koncercie udało się z Nickiem zamienić kilka słów i strzelić sobie fotkę. Już nie moge się doczekać przyszłorocznego koncertu w Polsce z okazji dwudzisetolecia wydania pierwszej płyty!!!

3. Roger Waters - Stadion Gwardii (opisywać chyba nie muszę...)

