25.02.2006, 19:38
Miałem dzi łzy w oczach kiedy Sikora wzruszył się udzielajać wywiadu po fenomenalnym występie na 15 km w biegu ze startu wspólnego. Dla takich chwil warto kochać sport, warto żyć!!! Przez cały bieg omal nie doznałem zawału serca, omal nie pokłóciłem sie z mojš pannš-hihihi. Brawo Tomasz Sikora-prawdziwy sportowiec!!! Bo biathlon, to bardzo specyficzna konkurencja i daletgo tak bardzo trudno być na topie od tylu lat
ps. to może złe..., ale na ostatnim strzelaniu za całych sił chciałem żeby Niemiec spudłował...
ps. to może złe..., ale na ostatnim strzelaniu za całych sił chciałem żeby Niemiec spudłował...
A long time ago came a man on a track...

