27.01.2009, 22:01
Mówcie co chcecie, ja i tak czekam na produkt finalny
Love, Peace & Dire Straits
|
Projekt DVD Torwar 2008
|
|
27.01.2009, 22:01
Mówcie co chcecie, ja i tak czekam na produkt finalny
Love, Peace & Dire Straits
27.01.2009, 22:14
Abstrahując od legalności tych filmików i tego, czy to się Markowi podoba, czy nie, mogę tylko powiedzieć, że bardzo miło mi się oglądało i słuchało występu z Warszawy. Powróciły te same emocje, które towarzyszyły mi na Torwarze, a brakowało ich na koncercie w Berlinie. Przypadkiem znalazłem te filmiki na youtube i muszę przyznać, że zauważyłem od razu, iż autor poświęcił sporo czasu na poskładanie wszystkich ujęć w jedną, spójną całość. Tego brakuje większości innych filmików na youtube. Nikt nie musi tego oglądać codziennie i męczyć wzrok rozmazanymi pixelami. Dla mnie te "teledyski" mają wartość sentymentalną.
Wielkie dzięki Macsa za Twoją pracę.
27.01.2009, 22:18
Spokojnie, przecież nie ma się czym denerwować. Skoro projekt jest zaprezentowany na Forum to należy się spodziewać różnych zdań i opinii a nie tylko jednogłośnego poklasku, prawda? Jakby wszyscy się zgadzali byłoby nudno.
Maciek, wiesz, że wszyscy doceniają Twoje zaangażowanie w dzielenie się bootlegami oraz chęć działania - jestes pod tym względem niezrównany. Nie miej jednak za złe, że komuś się koncept DVD nie podoba. Relanium i do dzieła - na pewno zwolenników znajdzie i o to chodzi. A że nie każdemu się spodoba...? No cóż, tak ten świat ułożony .Mark kiedyś powiedział: "If you can't please yourself, you can't please anybody".
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
28.01.2009, 01:06
Gasper napisał(a):Dla mnie te "teledyski" mają wartość sentymentalną. Mogę potwierdzić z pełnym przekonaniem te słowa. Myślę, że w zamierzeniu twórców projektu nie było stworzenie profesjonalnego nagrania i chęci zysku, tylko odtworzenie przepięknych wspomnień. Oczywiście, jak już ktoś tutaj powiedział, można mieć różne zdanie na ten temat i nie popierać tego typu nagrań, ale ile ludzi, tyle zdań, jak ktoś nie chce, nie musi w tym uczestniczyć, a kłótnia o to, czy to jest uczciwe do niczego nie doprowadzi. Dla mnie taki projekt to wartość emocjonalna. Chęć powrotu do tamtego uczucia, kiedy stało się pod sceną...i jeżeli taki projekt ma to ułatwiać i będę mogła sięgać po taką płytkę choćby po to, aby się szeroko uśmiechnąć...to jestem za.
28.01.2009, 10:12
koobaa napisał(a):Spokojnie, przecież nie ma się czym denerwować. Skoro projekt jest zaprezentowany na Forum to należy się spodziewać różnych zdań i opinii a nie tylko jednogłośnego poklasku, prawda? Jakby wszyscy się zgadzali byłoby nudno. Właśnie racja nie ma się czym denerwować "Chłopaki nie płaczą Coco Jambo i do przodu "
28.01.2009, 10:56
wiecie w tej dyskusji wychodzi nasz charakter narodowy jak komus nie idzie dokopac jak idzie wszysto zrobic zeby nie szlo, podkopac, podstawic noge, znalesc dziure w calym, kurcze dlaczego tacy jestesmy?
macku rob projekt a oponentow zawsze znaajdziesz polak polakowi wilkiem smutne
28.01.2009, 16:45
Wydaje mi się, że po prostu nie potrafimy być asertywni. Nie chodzi tu przecież o to by 'dowalać' komuś i kłaść kłody pod nogi a jedynie wyrazić swoją opinię na Forum (po to między innymi ono istnieje).
Bycie asertywnym to duża sztuka a jeszcze większa to takie wyrażenie swojej opinii, by nie urazić czyichś uczuć. Nie widzę nic złego w wyrażeniu swej opinii w miejscu do tego przeznaczonym, inna sprawa to forma tej opinii. Faf123 (i inni) miał prawo powiedzieć, ze mu się projekt nie podoba, jednak obrazowe porównania których przy tym użył niekoniecznie były potrzebne. Polak Polakowi wilkiem? Bez przesady. Nie jest chyba tak źle.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
28.01.2009, 16:51
koobaa napisał(a):Faf123 (i inni) miał prawo powiedzieć, ze mu się projekt nie podoba, jednak obrazowe porównania których przy tym użył niekoniecznie były potrzebne.Zgadzam się w 100%.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down I still believe that there's somewhere for us But now it's something that we don't discuss And you're the best thing I ever knew Stay with me, baby, and we'll make it to We'll make it to Tu można kupić moją książkę ![]() Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
28.01.2009, 19:44
mirek napisał(a):wiecie w tej dyskusji wychodzi nasz charakter narodowy jak komus nie idzie dokopac jak idzie wszysto zrobic zeby nie szlo, podkopac, podstawic noge, znalesc dziure w calym, kurcze dlaczego tacy jestesmy? Myślę Mirku, że dotknąłeś sedna sprawy - typowo polskie zachowanie :mad: P.S. Robię, robię, spokojna głowa. Zastanawiam się teraz tylko nad sposobem dystrybucji, może to nie jest wydawnictwo dla wszystkich....
28.01.2009, 19:53
macsa napisał(a):Myślę Mirku, że dotknąłeś sedna sprawy - typowo polskie zachowanie :mad: Maćku zrobisz po prostu limited edition
29.01.2009, 02:03
mirek napisał(a):wiecie w tej dyskusji wychodzi nasz charakter narodowy jak komus nie idzie dokopac jak idzie wszysto zrobic zeby nie szlo, podkopac, podstawic noge, znalesc dziure w calym, kurcze dlaczego tacy jestesmy? Charakter narodowy?! Może jeszcze uronimy łzę w jedwabną chusteczkę...? Forum jest po to, by każdy mógł wyrazić na nim SWOJĄ opinię. Zawsze uderzasz w taki żałobny ton, kiedy CZYJAŚ opinia różni się od Twojej? Coś mi się zdaje, że nad Forum znów zaczyna krążyć duch uniformizacji. "Kto nie jest z nami, jest przeciw nam"...
29.01.2009, 12:45
wyrazac opinie to jedno a sposob w jaki sie wyraza to drugie
a to co napisalem napisalem bo cos moge na ten temat powiedziec a chusteczki zawsze trzeba miec pod reka zwlaszcza w zimie
29.01.2009, 15:27
Moim zdaniem nikt nikomu nie "podstawia nogi" i nie "dokopuje".
29.01.2009, 18:51
olaph72 napisał(a):Moim zdaniem nikt nikomu nie "podstawia nogi" i nie "dokopuje". Olaph, no proszę - jednak w czymś się zgadzamy
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
29.01.2009, 22:12
W sumie każdy ma prawo wyrażać swoją opinię, a do formy też ma prawo, chyba, że cie ewidentnie obraża. Jeżeli ktoś uważa, że dvd z Torwaru to np 'takie gówno, że się rzygać chce' to ma prawo to napisać w TAKIEJ właśnie formie. Ale inna sprawa jeśli napisze 'takie gówno, że autor musi być dupa'. Bo może sobie jeździć po przedsięwzięciu, ale nie po osobie. Jeżeli wrzucam nagrania do neta, to nie będę się bulwersował gdy mi ktoś napisze 'kurde, ale żeś siarę odstawił' (choć pewnie mnie to troche zirytuje), ale wkurzę się jak mi napisze 'ale z ciebie ciota'.
Love, Peace & Dire Straits
Smutne jest to co pisze Faf. Wiele w tych słowach zgryżliwości i zajadłości, zatem ja jednak jestem ciekaw, Drogi Fafie, Twojej galerii psa (cóż to za agresywna rasa). Poświęć temu cały swój czas i oszczędności i pokaż profesionalizm , którego tak bardzo domagasz sie od Macsy.
Myślę ,że Ty mylisz po prostu pojęcia. Całe to Forum to zbiór ludzi, którzy pokochali muzykę Marka. Z miłości do czegos (kogos) ludzie wyprawiają niestworzone rzeczy. W naszym przypadku, utworzyli to właśnie Forum, całkowicie amatorskie, ale spontaniczne(prawdziwe). Po co ? - było tworzyć takie Forum , kiedy na stronie Marka jest być może lepsze. Po co ? - wielu z nas naśladuję i uczy się gry DS i MK na gitarze, skoro sam mistrz robi to najlepiej i nikt nie zagra tak jak on. Po co ? - uczymy się tekstów wszystkch piosenek Marka na pamięć, przecież do niczego nam się to w życiu nie przyda. Po co ? - ja 30 lat temu wycinalem artykuły z komunistycznych periodyków muzycznych o DS..... Właśnie po co????? ......... .....Bo dzisiaj stanowi to wartość kolekcjonerską. Te wycinki artykułów też mają znamiona amatorszczyzny , ale za to jaką wartość dla nie jednego Fana. My na tym Forum archiwizujemy wszystko, co za parę lat będzie miało wartość kolekcjonerską. Zobacz stary, jaką atrakcją jest dziś prezentacja utworow np. Beatlesów nigdzie dotychczas nie prezentowanych i nie ukazywanych w telewizjach publicznych. Właśnie jakiś amator dokonal tego nagrania i wiesz dlaczego przetrwało ? - bo było, i jest prawdziwe,spontaniczne, i nie robione w celu komercyjnym. TAKI BYŁ ZAMIAR MACSY !!!!!!!!!!!!!!! Nikt tu od niego nie oczekuję profesionalizmu - liczy się spontan i autentyczność, i fakt , że jak ktoś obejrzy ten film po 30 latach, to zapewne powie, "ależ ci ludzię się wtedy świetnie bawili". FAF - Nie psuj nam tej zabawy.
We are the sultans of swing...
Andrzej napisał(a):Smutne jest to co pisze Faf. Wiele w tych słowach zgryżliwości i zajadłości, zatem ja jednak jestem ciekaw, Drogi Fafie, Twojej galerii psa(cóż to za agresywna rasa). Poświęć temu cały swój czas i oszczędności i pokaż profesionalizm , którego tak bardzo domagasz sie od Macsy. I właśnie o to chodzi żeby było co wspominać
30.01.2009, 01:00
Andrzej napisał(a):Nikt tu od niego nie oczekuję profesionalizmu (...). Nie pisz "nikt", skoro ktoś jednak podniósł tę kwestię.
30.01.2009, 14:25
A ja myślałem że to oczywiste ale dobrze że Andrzej o tym wszystkim przypomniał. Widać rzeczy oczywiste trzeba od czasu do czasu przypominać
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Nimes w Kurierze Lubelskim 27 kwietnia na DVD | majkel | 1 | 9,097 |
14.03.2009, 01:28 Ostatni post: filipk91 |
|