31.08.2006, 19:10
Jesli wywod Twój tyczy się powtarzania klasy, a tak zrozumiałem, to - mylę, że to nic złego...
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."
|
Offtop - O Wszystkim I O Tym Co Komu W Duszy Gra!
|
|
31.08.2006, 19:10
Jesli wywod Twój tyczy się powtarzania klasy, a tak zrozumiałem, to - mylę, że to nic złego...
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
31.08.2006, 19:38
Owszem rok...ale pięć?
Nie chodzi mi tylko o powtarzanie klasy... Zresztš... to długa historia...
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down I still believe that there's somewhere for us But now it's something that we don't discuss And you're the best thing I ever knew Stay with me, baby, and we'll make it to We'll make it to Tu można kupić moją książkę ![]() Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
01.09.2006, 20:43
Uff, auto kupione. Będzie urlop.
01.09.2006, 21:09
Urlaub w domu czy poza?
Z ciekawoci pytam.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down I still believe that there's somewhere for us But now it's something that we don't discuss And you're the best thing I ever knew Stay with me, baby, and we'll make it to We'll make it to Tu można kupić moją książkę ![]() Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
01.09.2006, 22:23
Podchwytliwe pytanie.
![]() Poza domem, bo na szczęcie zostało mi jeszcze trochę funduszy.
01.09.2006, 22:33
po co byłoby kupowanie auta, gdyby urlop planowany był w domu
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
02.09.2006, 13:00
Olaf- szerokiej drogi, wiatru we wlosach i dluuuugiego urlopu
p.s. nie twierdze, ze z Markiem sie zle jedzie, ale dotychczas najlepiej to mi sie chyba jechalo z muzyka Chris'a Rea w uszach... ooo albo James'a Browna chociaz ostatnio, co prawda znowu przerzucilam sie na Guns'ow B)
Oh girl it looks so pretty to me just like it always did
Like the Spanish city to me when we were kids
02.09.2006, 15:39
Jak wiemy idš zmiany (chyba na lepsze) w Trójce już od najbliższego poniedziałku i aż trudno uwierzyć że pištkowy poranek będzie prowadził Głos czyli Wojciech Mann
Dzisiaj jak usłyszałem zajawkę to prawie zrywałem boki. Brzmiało to mniej więcej tak: <jeli nie macie nic ciekawego do roboty o 6 nad ranem w pištek to zapraszam. Druga wiadomoć już nie jest taka radosna. Cała kolelekcja płyt z muzykš discopolo uległa zniszczeniu więc na razie takiej muzyki nie będe grał> Mann jest Wielki doczekać się nie moge.
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
02.09.2006, 16:09
O tak, zmiany które krojš się w radiowej 3. rozbudzajš nadzieje. Wprawdzie w pištek o 6. rano wiem co muszę robić...
, jednak druga wiadomoć ("Cała kolekcja płyt z muzykš discopolo uległa zniszczeniu") jest niczym łyk chłodnej ródlanej wody na rodku pustyni. Żywię głębokš nadzieję, że nie dotyczy wyłšcznie pištkowego poranka. To, co w ostatnich czasach płynęło w eter z tej stacji, było godne politowania...
<span style=\'color:gray\'>And what have you got at the end of the day?
What have you got to take away?</span>
02.09.2006, 16:17
Twoje ostatnie zdanie Ewelino brzmi zbyt ogólnikowo a przez to chyba odrobinkę krzywdzšco. Nie było tak tragicznie. Przecież co tam można było znaleć dla siebie i wcale nie mylę wyłšcznie o wieczorowo-nocnych audycjach.
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
02.09.2006, 17:10
Tak, zdaję sobie z tego sprawę, jednak (niestety), mówię o swoim 'ogólnym' odczuciu... W cišgu lipca miałam okazję podsłuchiwać Trójkę w godzinach 'okołopołudniowych' (na co dzień, w pracy nie mam tej możliwoci) - najczęciej kończyło się nieodpartym pragnieniem nacinięcia przycisku 'off'. Wytrzymywałam (niemal wyłšcznie) serwisy informacyjne i niektóre programy publicystyczne; muza, która je 'oplatała' po prostu mnie męczyła (zbyt rzadko trafiał się smakowity dla mojego podniebienia muzyczny 'kšsek'
. Ale to widać jaki mój 'defekt', z którym zresztš nauczyłam się już żyć...
<span style=\'color:gray\'>And what have you got at the end of the day?
What have you got to take away?</span>
02.09.2006, 17:33
Kiedy słuchałem Trójki bardzo dużo, mozna było tego radia słuchać właciwie non-stop i nigdy nie czułem sie zawiedziony (pewnych granic nie przekraczano) - mam na myli głównie muzykę. Z czasem komercja zaczęła docierać i tam... Pamiętam jak kiedys Niedwied zastrzegał się że pewnych rzeczy (wymienił nawet kilka nazw) nigdy w Trójce nie będzie słychać, był to swego czasu pewien wyznacznik dobrego smaku i inteligentnego radia. Inteligentne radio, owszem jest nadal, jednak muzyka, jakš tam słychać na co dzień... zdecydowanie temu przeczy. Ja również miałem okazje trochę posłuchać Trójki w lipcu i wiele razy łapałem się na pytaniu: Czy TO jest Trójka?
Niestety, takie sš ogólne wrażenia. Pewnie, że nadal jest to jedyne radio (oprócz pewnego oddziału Radia Plus ) w Polsce, gdzie mozna posłuchać wietnych audycji muzycznych i publicystycznych, jednak trzeba ich szukac o nietoperzastych porach i trzeba słuchać tego radia bardzo wybiórczo... Nie wiem co tam się obecnie kroi, ale wiem, że jedyne co może uratować to radio - to ludzie. Całe szczęcie, ze takie osobowoci jak Mann, cišgle tam sš i nie przechodzš na strone stacji komercyjnych. Ja osobicie bardzo lubiłem poranne audycje, jeszcze jak prowadził je Marek Wałkuski, inaczej sie wtedy wstawało do roboty ![]() PS. Chciałem zauważyć, że fakt, że zbyt rzadko trafia się smakowity dla podniebienia muzyczny kšsek - nie jest absolutnie defektem, to tylko wiadczy, że nie jest to (i pewnie nie będzie) już to samo radio co kiedy. Ale mam do niego sentyment i życze mu jak najlepiej!
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
02.09.2006, 17:46
Dla mnie swoistym fenomenem drugiej połowy lat 90-tych był RH Kontakt, obecnie znana jako (S)Radiostacja. Niemal przez cały tydzień program wypełniały wyłšcznie audycje autorskie prowadzone przez prawdziwych pasjonatów. Każdy mógł co dla siebie znaleć: i fan rocka i jazzu i bluesa i muzyki awangardowej i hip hopu (itp., itd.). Potem przyszły jednak zmiany i co mniej potrzebnych (czyt. promujšcych mniej popularnš muzykę) po prostu wykopali. Z Rozgłoci Harcerskiej zrobili Radiostację i zamiast porzšdnej muzyki 24 godziny na dobę słychać teraz ten techno-łomot kojarzšcy się z odgłosami wydawanymi przez młynek od kawy, a o audycjach autorskich o dawnych charakterze można teraz jedynie pomarzyć.
Pamiętam, że zawsze we wtorek między 22:00 a 23:00 "przyklejony" byłem do słuchawek, bo swój program nadawał nieoceniony Bartek Chaciński. Dzięki niemu poznałem masę muzyki, której nigdzie indziej nie dało się usłyszeć. -_-
02.09.2006, 17:50
Mój tata z łezkš w oku wspomina audycję radiowš, którš prowadził w Polskim Radiu Andrzej Turski... nie pamiętam już jak się nazywała ta audycja, a niedawno znowu tata o niej wspominał. Zawsze mówi, że gdyby nie to, nigdy nie usłyszałby muzyki Marka.
![]() Ja nie słucham radia. Chyba, że w samochodzie.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down I still believe that there's somewhere for us But now it's something that we don't discuss And you're the best thing I ever knew Stay with me, baby, and we'll make it to We'll make it to Tu można kupić moją książkę ![]() Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
02.09.2006, 17:58
Trójka chce odzyskać częciowo stare oblicze. Powracajš moje ulubione "W tonacji Trójki", "Sobotnie zapraszamy...(3 godz.)" "Muzyczna poczta UKF" i to w dawnej formule. A poranek jak dotšd w wydaniu Piotra Barona niczym moim zdaniem nie ustępował od Wałka. To prawda. Radio to ludzie, to osobowoci. Jednak tak naprawdę nie do końca wiemy jakim presjom sš poddawani. Promocja, szalone słupki sluchalnoci czyli to co się sprzedaje to co musi sie sprzedać. To w ogóle złożony proces. Niestety w tym tempie zapomina sie o tym najważnieszym: o słuchaczach. Dlatego moim zdaniem radiem publicznym (przecież i tak płacimy abonament) nie powinna rzšdzic reklama. Po ostatniej nocy z DG/PF przypomniała mi się dawna Trójka. Aż tak surowy nie jestem. Rozumiem że przyjęli kurs aby nie starzeć się wraz ze swoimi słuchaczami (a podobno sluchalnoć im podskoczyła) i udało się im pozyskać nowych odbiorców. Pewnie kosztem "grajšcej muzycznej szafy" ale i tak wyróżniali się (sluchałem wnikliwie
) Zmieniły się czasy i Trójka w jakim sensie też musiała się zmienić. To chyba tak jak ze wszystkim i z nami samymi. I tš refleksjš kończę te pisaninę
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
03.09.2006, 04:05
Oczywicie dużo prawdy w tym co mówisz, Robercie. Powiem jednak szczerze, że osobiscie wolałbym (a pewnie nie tylko ja) by Trójka była radiem nie dla mas, a dla pewnej grupy słuchaczy, która potrafi docenić unikalnoć tej rozgłoni. Nie jestem na pewno wiadomy wszelakich presji, jakim poddawane sš Osobowoci w Trójce, jednak dziwi mnie podejcie, że dobre radio to takie, które ma najwięcej słuchaczy (a tak wydaje mi się, mylš niektórzy władni w tym sektorze). Przez to, że Trójka tak 'odmłodniała' i poszła z duchem czasu, niestety, przestała sie różnić od innych najzwyczjaniejszych stacji komercyjnych, które grajš to co się podoba masom. Ja wolałem, kiedy była radiem nie dla wszystkich... Ciesze się , że jednak wracajš tam stare punkty programu. Zawsze to jednak Trójka!
![]() PS. Tak, poranek w wykonaniu Barona równiez bardzo lubiłem .
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
03.09.2006, 09:47
W czwartek 7wrzenia w Warszawie w Empiku na Nowym wiecie, odbędzie się spotkanie z Stevem Hackettem... jakby kogo to interesowało
03.09.2006, 12:18
NO TAK... WŁASNIE NA POLSACIE SIĘ SKOŃCZYŁO PRINCESS BRIDE... USŁYSZAŁEM TYLKO KOŃCOWY FRAGMENT STORY BOOK LOVE.......
03.09.2006, 14:38
A ja się dowiedziałam o tym filmie dopiero po fakcie.
Na pocieszenie zostaje mi cieżka dwiękowa z tego filmu...
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down I still believe that there's somewhere for us But now it's something that we don't discuss And you're the best thing I ever knew Stay with me, baby, and we'll make it to We'll make it to Tu można kupić moją książkę ![]() Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
03.09.2006, 17:19
Cytat:Originally posted by Robson@Sep 2 2006, 04:58 PMRobson, mimo presji marketingowo-statystycznej radio w Polsce i tak stoi o niebo wyżej od polonijnych rozgłoni tutaj, czyli po drugiej stronie oceanu. Tu cały program podporzšdkowany jest reklamodawcom. Reklamy sš wręcz kręgosłupem programu. Szefostwo dużo mówi o potrzebach słuchaczy, ale tak naprawdę liczy się tylko to, żeby reklamodawca był ukontentowany. Hipokryzja, aż boli. Wielu stacji po prostu nie da się słuchać... |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Offtop - co mi w duszy zagrało | schnitzell | 0 | 7,856 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
|