Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kill To Get Crimson
Podczas czytania zapierało dech.
Nie wiem kogo bardziej podziwiać - Marka czy Dziadka(też zresztš Marka)
Ach te MARKI - potrafiš "markowo" zakręcić mi życie.
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
Cytat:Originally posted by dziadek@Jul 29 2007, 02:35 PM
I mój pocišg do tej muzyki całkiem nie zanikł. Kiedy miałem 11, może 12 lat moja siostra przyniosła do domu pierwszy album Dylana - i od tego czasu jest mi bliska muzyka folk."
Siostra?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
Cytat:„Dlatego też przy budowie studia, korzystaliœmy z rozwšzań ze starej sypialni: w końcu tam nie miałem nigdy problemów z dzwiękiem. Odwrotnie: niektóre były nawet naprawdę dobre!

Kurczaki - to studo musi byc naprawdę boskie !!

Cytat:Okładka „Kill To Get Crimson” nawišzuje do życia Knopflera: „na okładkę wybrałem obraz, powstały w 1958 roku : przedstawia on indyjskš dziewczynę, która chce kupić czerwony skuter” – opowiada Mark.

Oj chyba z moja wyobraŸniš krucho bardzo bo nie widzę tam żadnej dziewczynki, a tym bardziej indyjskiej dziewczynki !!

Oczko

Chyba, że znamy tylko fragment okładki...



Cytat:I tak Mark nie może się już doczekać, by w końcu zaprezentować Kill To Get Crimson na scenie, tak jak i inni jego muzycy obecni przy powstaniu tego projektu.

I to jest bardzo dobra wiadomoœć - my chyba także nie możemy się już doczekać spotkania z Markowš muzyka na żywo ! Już niecały roczek Uśmiech


Dzięki Dziadkowi ( Markowi ) mamy tłumaczenie pierwszego dużego tektu poœwięconego "KTGK" szybciej niż nasi koledzy z oficjalnego forum MK !!


WIELKIE DZIĘKI DZIADKU !!

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
Cytat:Originally posted by numitor+Jul 29 2007, 08:05 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (numitor @ Jul 29 2007, 08:05 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-dziadek@Jul 29 2007, 02:35 PM
I mój pocišg do tej muzyki całkiem nie zanikł. Kiedy miałem 11, może 12 lat moja siostra przyniosła do domu pierwszy album Dylana - i od tego czasu jest mi bliska muzyka folk."
Siostra? [/b][/quote]
Oprócz brata Dave'a, Mark ma również starszš siostrę - Ruth.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
Dzięki za miłe słowa - ale baz namiaru o d W a s nie dotarłbym sam do tej wiadomoœci.
Maciek, wiesz: mówišcy o wybranym obrazie na okładce Mark mówi "Bild von einem westindischen Mädchen..." czyli może chodzi o osobę pochodzšcš z Indii, jednak mieszkajšcš w zach. Europie ("west"). Też przypuszczam, że okładka zawiera częœć obrazu.
Mikałaj: jeżeli trasa koncertowa Marka obejmie Polskę, jestem na 100%.
Odpowiedz
Cytat:Originally posted by macsa@Jul 28 2007, 10:18 PM


[Obrazek: killtogetcrimson8.jpg]
to moje ulubione!!! Uśmiech to zielone! Wywracanie oczami
tymczasem dołšczam się do podziękowań tłumaczowi- czytało się jednym tchem!
Oh girl it looks so pretty to me just like it always did
Like the Spanish city to me when we were kids
Odpowiedz
Czas płyty DVD dołšczonej do KTGC: 23 minuty

ps. słabiutko
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Cytat:Originally posted by Robson@Aug 1 2007, 10:21 PM
Czas płyty DVD dołšczonej do KTGC: 23 minuty
A wiesz, co tam będzie? Taki filmik o przebiegu nagrań jaki był dołšczony do "Shangri-La", czy może znajdzie się tam także teledysk do utworu, np. singlowego?
A hen can lay a golden egg but she still can't sing
Well the hen's alright but the harp is everything
Odpowiedz
Dokładnie Stony Oczko Co do nagrania singlowego nie mam pewnoœci.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
...byłem wtedy jeszcze dzieckiem. Wiele elmentów, które zainspirowały mnie przy powstawaniu tego albumu, pochodzš właœnie z tego okresu

Myœlę, że niezwykle ważne słowa MK. I cały czas się zastanawiam jak wiele elementów z tamtych lat- młodzieńczych Marka odnajdziemy na Kill To Get Crimson. Rok 1958 to Mark miał wtedy 9 lat, tak więc niewykluczone że na nowej płycie czeka nas bardzo odległa sentymentalna podróż. Kto wie może i dla nas bardzo ważna i my również odnajdziemy w niej œlady z naszego dzieciństwa. Chyba nawet bym chciał Uśmiech Tak, nie widać dziewczyny na okładce ale kiedy rozłożymy ksišżeczkę płyty to ona nam się objawi jestem pewien Oczko

Punktem wyjœciowym były słowa pewnego artysty: za nieco karmazynu do szpachlówki mógłbym kogoœ zabić Chciałem w ten sposób naœwietlić, co to właœciwie znaczy, jeżeli ktoœ traktuje malarstwo jako swój jedyny i absolutny sens życia. Tak, co to naprawdę znaczy.

Ciekawe czy Markowi chodzi wyłšcznie o tego konkretnego malarza? I malarstwo jako sztukę? Bo przecież za tymi słowami jak dla mnie kryje się coœ znacznie więcej. Chociaż dowiadujemy się że Mark umiejscawia akcję tego utworu w póŸnych latach 30 to i tak nic się nie zmieniło po czasy współczesne. Mam na myœli że w dzisiejszych czasach też bardzo często traktujemy swoje starania, pracę, pasje jako absolutny i jedyny sens życia uczestniczšc w tzw. wyœcigu szczurów w ogóle pomijajšc to co w życiu najważniejsze. Ciekawe czy w tych słowach ukryta jest ironia czy oskarżenie? Coœ szalonego czy jednak chęć zrozumienia artysty- malarza okresu wojny kiedy nic nie było takie jak dziœ. Przy tym było dla mnie bardzo ważne, aby ten wštek zobaczyć w innym czasie. No właœnie... A ja ten wštek widzę dziœ...

...W końcu cały pomysł studia powstał dlatego, ponieważ dla mnie znaczy ono więcej niż posiadanie jakiegoœ jachtu

Ależ ja się ciesze z tych słów Uśmiech Bo one po raz kolejny pokazujš że Mark jest zakochany w muzyce po uszy a my jesteœmy na swój sposób szczęœciarzami, bo mniej więcej co dwa lata możemy się cieszyć nowym materiałem Uśmiech

ps. A swojš drogš jest chyba dobrze. I coraz bardziej wierzę, że uda się poznać cały album w domowym zaciszu Uśmiech Miesišc z małym haczykiem do premiery i jak na razie cisza. Nie pamiętam jak to było przy Shangri-La ale o tej porze to chyba już jakieœ 'odsłony' były. Poza Secondary Waltz i pierwszym singlem powinno się udać Oczko Czego Wam i sobie życzę Uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Ja jakoœ wybitnie spokojnie podchodzę do czasu kiedy ukażę się ta kolejna-upragniona. Wynika to chyba z tego, że niegdyœ z reguły nie dochodziły do nas żadne przedbiegi w zwišzku z ukazaniem się nowej płyty(dzisiaj jest internet i wszystko wiedzšce Forum). Stare przyzwyczajenia ???? - zasadniczo to sam nie wiem. Wiem natomiast jedno jak pięknie napisal to Robson - "Posłuchac i zamknšć się w zaciszu domowym" - wtedy to zapewne będzie dużo czasu na to ,żeby nie popełnić błędu i żeby nie ocenić tę płytę zbyt pochopnie i żle jš zaszuflatkować.
Zatem czekam - ale nie ukrywam swojego "spokojnego" zniecierpliwienia.
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
Wreszcie można sobie wrzucić na tapetę Uśmiech

h t t p ://globals.universal-music.de/get_document.php?data_id=548776217&id=100086455

h t t p://globals.universal-music.de/get_document.php?data_id=548776218&id=100086461

h t t p://globals.universal-music.de/get_document.php?data_id=548776224&id=100086491

h t t p://globals.universal-music.de/get_document.php?data_id=548776225&id=100086497

h t t p://globals.universal-music.de/get_document.php?data_id=548776226&id=100086503

h t t p://globals.universal-music.de/get_document.php?data_id=548776228&id=100086515

h t t p://globals.universal-music.de/get_document.php?data_id=548776229&id=100086521

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
Coœ nie działajš te linki, nawet po usunięciu spacji między http.
Odpowiedz
Mi działajš bez problemu - tylko kopiowałem sam adres bez tego poczštku http://

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
Cytat:Ciekawe czy Markowi chodzi wyłšcznie o tego konkretnego malarza? I malarstwo jako sztukę? Bo przecież za tymi słowami jak dla mnie kryje się coœ znacznie więcej. Chociaż dowiadujemy się że Mark umiejscawia akcję tego utworu w póŸnych latach 30 to i tak nic się nie zmieniło po czasy współczesne. Mam na myœli że w dzisiejszych czasach też bardzo często traktujemy swoje starania, pracę, pasje jako absolutny i jedyny sens życia uczestniczšc w tzw. wyœcigu szczurów w ogóle pomijajšc to co w życiu najważniejsze. Ciekawe czy w tych słowach ukryta jest ironia czy oskarżenie? Coœ szalonego czy jednak chęć zrozumienia artysty- malarza okresu wojny kiedy nic nie było takie jak dziœ. Przy tym było dla mnie bardzo ważne, aby ten wštek zobaczyć w innym czasie. No właœnie... A ja ten wštek widzę dziœ...
To ciekawa refleksja, Drogi Robsonie, sam często o tym myœlałem.
Wydaje mi się, że Mark doœć często odnosi się do tego tematu: rozdŸwięku pomiędzy powołaniem i wiernoœciš sobie, a po prostu - komercjš.
Już na pierwszej płycie legendarni „Sułtani” spotykajš się po pracy, by pograć dla własnej – no i może małej widowni- przyjemnoœci. Harry z „In the Galery” nie dopasowuje się do aktualnie lansowanej mody a talent budzšcy zachwyt to za mało, by przebić się do grupy „uznanych” znawców sztuki.
Z kolei na przedostaniej płycie DS Johny z Walk of life „próbuje” zarobić, -co chyba nie za bardzo mu się udaje - œpiewajšc w dole, w tunelach. „ Ależ ten facet potrafi grać” mówi o nim z zachwytem Mark.”Walk of life” – przetłumaczyć chyba można też chyba jako „Powołanie” I trochę na zasadzie kontrastu z tej samej płyty: satyra na „cwaniaków z MTV...”
I ostatni przykład z „Our shangri –la”: Elvis jako symbol kariery firmowanej przez Holywood, gdzie za chęć zdobycia sławy aktorskiej płaci się każdš cenę.
Tyle o tekstach Marka.
A czy rozwišzanie machiny DS, zawrócenie kierunku w jakim mogłaby pójœć, nie można też zobaczyć w tym œwietle?...
Odpowiedz
Tak to prawda Marku. Można przyjšć, że niejednokrotnie Mark tak kieruje losami swoich bohaterów jakby poniekšd chciał nam opowiedzieć własnš historie. Oczywiœcie bardzo często bywało i tak, że nie zgadzał się nie lubił swoich bohaterów (na płycie STP chyba najczeœciej) ale granica pomiędzy powołaniem a sprzedaniem się w Markowych opowieœciach jest bardzo przejrzysta. Mark się opowiedział już dawno temu. Za wszelkš cenę chciał uciec od oœlepiajšcych reflektorów i œwiateł i to zrobił aby powrócić do faceta komponujšcego i piszšcego w domu piosenki. Za wszelkš cenę nie chciał się od niego oddalić.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Wyglšda na to że pierwszym singlem będzie utwór "Let it all go"

Wysyłam link

http://www.billboard.com/bbcom/discography...165&aid=1057091
Odpowiedz
Jest piosenka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


To jest piękne!!!!!!!!!!!!!!!!


"True Love will never Fade"

Jest cudnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wysyłam link:

http://www.markknopfler.com/


Pozdro
Odpowiedz
Niby Mark nie popada w komercje ale moge zalozyc sie ze
jesli faktycznie pierwszy singiel to Let it all go
to bedzie moj ulubiony kawalek z tej plyty
bo przynajmniej wytwornia nalozy mu jakis dynamiczny kawalek...
no chyba ze bedzie wolny na miare brothers in arms
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu Uśmiech
Odpowiedz
Chyba trochę nieuważnie czytacie forum Uśmiech przecież już wiadomo że pierwszy singiel to True Love Will Never Fade a w Stanach Punish The Monkey.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ! Kill To Get Crimson Cd+dvd - Dostępne ! HOWARD 1 8,310 13.09.2007, 21:06
Ostatni post: fakungio
  Mamy Okładkę Kill To Get Crimson:) Robson 35 51,737 19.07.2007, 14:43
Ostatni post: Robson

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości