Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mark W Polsce !
Ja też mam na płytę .Torwar jest zadaszony?
W zeszłym roku byłem na koncercie GENESIS w Chorzowie i zmokłem jak jasny gwint-co prawda dzięki temu wspomnienia na lata, ale tym razem jadę z żonš i ona może narzekać jak zmoknie.
Odpowiedz
Nie wyobrażam sobie, żeby nie był Oczko
[Obrazek: 18421_39522_1.jpg]
[Obrazek: 18421_39521_1.jpg]
Ja to swoim sokolim wzrokiem nie widze prawie nic, ale wydaje mi sie ze jest zadaszony. Oczko
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
Jest.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
Właœnie dostałam wiadomoœć od Grzesia, zaoferował pomoc w napisaniu do LN. Uśmiech Wiec trzymajmy kciuki! Uśmiech
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
Œwietnie !! Trzymamy !!


Duży uśmiech

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
Mam jeszcze coœ: Grzeœ napisał, że postara się zorientować, czy nie udałoby się zorganizować spotkania da większej grupki osób tak, by Mark mógł podpisać parę płyt, i by mogły się tam dostać inne osoby, prócz tych, co zostały wylosowane. Uśmiech
I to się nazywa rozmowa z profesjonalistš!! Uśmiech
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
Witam Uśmiech No to byłoby œwietne , trzeba żyć nadziejš Oczko Mieć autograf na płytce super by było Uśmiech
Odpowiedz
Cytat:Originally posted by Ania_M@Feb 11 2008, 04:50 PM
Mam jeszcze coœ: Grzeœ napisał, że postara się zorientować, czy nie udałoby się zorganizować spotkania da większej grupki osób tak, by Mark mógł podpisać parę płyt, i by mogły się tam dostać inne osoby, prócz tych, co zostały wylosowane. Uśmiech
I to się nazywa rozmowa z profesjonalistš!! Uśmiech
Wlaœnie przymierzalem sie do napisania propozycji, ażeby zorganizowac spotkanie z Markiem dla wszystkich fanow z Forum.Myœlę ,że nie bedzie nas więcej jak setka. Skoro Mark deklaruje, że dla swoich fanów zrobi wszystko do dlaczego nie mial by się z nami spotkac. Chcialbym, ażeby to nie było spotkanie w stylu konferencji prasowych i żebyœmy nie zadawali Markowi pytań w stylu: " kiedy reaktywuje DS i kiedy wyda nowš płytę". Widziałbym to na zasadzie: "Mark znamy Cię od podszewki, czas najwyższy abyœ Ty poznal nas". Spontaniczne spotkanko, na totalnym luzie z doœć dużym podkresleniem historii dzialalnoœci naszego Fan Clubu. Wszystko ma być oryginalne i inne.
Można zabrać kankę zupy "Żurek"(uwielbia polski żurek) i Marka po prostu poczęstować. Do tego kieliszeczek polskiej Żubrówki, ze szczególnym zaznaczeniem , że wszyscy jestesmy trzeżwi, ażeby przelamać stereotyp polaka pijšcego mocne trunki, jak to ostatnio wspomniał Mark. Pokazać Markowi urywek filmiku ze Zlotu w Krakowie, przedstawić autora Audycji Radiowych, która tak mocno propaguje muzyke Marka i cišgle zdobywa coraz wiekszš liczbę stalych sluchaczy(mowa oczywiœcie o Robsonie), nasi muzycy Markowi mogli by odegrac (być może razem z Markiem) ,ktoryœ z kawałków, Ania M wręczyla by prezencik. Żadnych autografów, chyba ,że Mark chce nasze. Nie za dlugo, z malym niedosytem czasowym, wszyscy w jednakowych Raingodowych koszulkach z podkreœleniem totalnego spontanizmu.Tyle propozycji.

P.S. 1 - Tylko błagam nie piszcie, że Mark na trasie wszędzie jest zobligowany czasem, że takich propozycji nie godzi sie skladac takiej osobistoœci, że takich propozycji ma kilka w cišgu dnia od wielu Fan-Clubów na calym œwiecie i że wszystko na takim koncercie jest zaplanowane i nie odwracalne. Jeœli pomysł i zaproszenie będzie oryginalnie napisane, to myœlę ,że się zgodzi, a potem napisze:
"To była dluga i wyczerpujšca trasa, zahaczyliœmy nawet o Polskę. Œwietnie tam gotujš żurek. Podczas poprzedniej trasy w garderobach trafiliœmy na połamane krzesła,tym razem moi fani zadbali o nasze bezpieczeństwo - spotkanie odbyło sie na stojšco.Mšdrzy tam i przędsiębiorczy ludzie. Warto było."
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
Cytat:Originally posted by Andrzej@Feb 12 2008, 10:54 AM
P.S. 1 - Tylko błagam nie piszcie, że Mark na trasie wszędzie jest zobligowany czasem, że takich propozycji nie godzi sie skladac takiej osobistoœci, że takich propozycji ma kilka w cišgu dnia od wielu Fan-Clubów na calym œwiecie i że wszystko na takim koncercie jest zaplanowane i nie odwracalne.
No, ale tak jest - dlaczego mam tego nie pisać?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
Drogi Numitorze nie ukrywam ,że niepokoi mnie Twój wszechobecny pesymizm.Powinieneœ zaczšć coœ z tym robić. Zwróć uwage, że na każde propozycje(choćby Hekselmana czy Anii M) zwišzane z koncertem Marka jesteœ cišgle na nie. Wszystko dla Ciebie jest bez sensu.Troszeczkę młodzieńczego polotu - spróbuj..... fajnie się z tym żyje. B)
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
Andrzeju, popieram Cię w 100 %. Twój pomysł na to by Mark poznał nas też jest œwietny, ale obawiam się, że np. Autor Audycji Radiowych tyle razy powiedział: "nie" - że na "tak" nie ma co liczyć. Oczko A na siłe nie ma co go przekonywać:
Cytat:to naprawdę dla mnie za Wysokie Progi choć tak jak Kuba zauważył Mark jest bardzo skromny, ale to naprawdę mogłoby mnie przerosnšć. Znam swoje mozliwoœci i słaboœci i wiem że tego dnia dałyby znać o sobie. Jeszcze nie teraz
Chyba nikt nie chce mieć zestresowanego Roberta na sumieniu?? ^_^
Ale niech Knopfler wyjedzie z Polski ze œwiadomoœciš, że ma tu chyba najbardziej zwariowanych fanów na œwiecie!! Uśmiech I niech zatęskni.... Oczko
Obawiam się tylko, że z żubróweczkš i żurkiem nas nie wpuszczš. Oczko Ale przy okazji możemy zanieœć mu przepis na żurek! Uśmiech
Szkoda, że napisałeœ "żadnych autografów".. Oczko
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
Wszystko to piękne jest, ale chyba nie do końca realne. Nie zrozumcie mnie Ÿle popieram każde rozwišzanie aby uœcisnšć Markowi dłoń i powiedzieć po prostu dziękuje. Ania Twoje 'nie' było powiedziane zbyt stanowczo na pewno moja tonacja była zdecydowanie łagodniejszaUśmiech Prawda jest taka mówię wyłšcznie za siebie że przez wszystkie lata sluchajac płyt DS/MK a to prawdziwy poczštek mojej muzycznej edukacji największš nagrodš dla mnie i wielkš frajdš było samo poznanie tej muzyki, twórczoœci MK i właœciwie nie potrzebowałem niczego więcej, no może poza tym aby kiedyœ mieć w radiu własny program i grać Markowš Muzykę do woli. Moje marzenie się spełniło. Wychowałem się na starej dobrej Trójce gdzie dIRE sTRAITS było zawsze i doskonale sobie radziłem nazwijmy z podziałem fan- artysta. Gdzież ja kiedyœ myœlałem że można się spotykać z takš markš Artysty jak Mark. I jeszcze mu coœ wręczać. Nie nie to nie dla mnie. Przyznam szczerze że propozycje wręczania Markowi jakiegoœ prezentu trochę mnie wprawiły w stan zaklopotania. Ja wiem że macie najlepsze intencje ale nie wiem czy to jest do końca potrzebne nie krytykuje pomysłu tylko zastanawiam się czy to po prostu dobre podejœcie. Nie jestem przekonany. Koncert jest dla mnie prawdziwym wydarzeniem bo o to chodzi Markowi. Tylko TO i aż TO. Jego Muzyka a nasz entuzjazm i obecnoœć jest największš nagrodš. Praca w radiu właœciwie nie zmieniła takiego podejœcia. Cały czas chcę się czuć jak prawdziwy fan. To nieprofesjonalne podejœcie wiem i na pewno nie wykorzystuję wszystkich możliwoœci ale dobrze mi z tym i nie dbam o to. Mam plan że kiedyœ pojadę do Londynu i zapukam do drzwi powiedzmy British Grove i w bardziej kameralnych okolicznoœciach spotkam MarkaUśmiech A dlaczego to może być nierealne? Z prostej przyczyny 3 maja Mark z ekipš melduje się w Berlinie. To chyba tyle z mojej strony Uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Cytat:Originally posted by "Robson"
Ania Twoje 'nie' było powiedziane zbyt stanowczo na pewno moja tonacja była zdecydowanie łagodniejszaUśmiech
I'm sorry. Uśmiech
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
Cytat:Originally posted by Andrzej@Feb 12 2008, 02:32 PM
Drogi Numitorze nie ukrywam ,że niepokoi mnie Twój wszechobecny pesymizm.Powinieneœ zaczšć coœ z tym robić. Zwróć uwage, że na każde propozycje(choćby Hekselmana czy Anii M) zwišzane z koncertem Marka jesteœ cišgle na nie. Wszystko dla Ciebie jest bez sensu.Troszeczkę młodzieńczego polotu - spróbuj..... fajnie się z tym żyje. B)
To nie jest kwestia pesymizmu - naprawdę, Knopfler moim zdaniem NIE JEST osobš, którš ucieszy perspektywa spotkania z fanami.

Czy Wy naprawdę nie widzicie tego jaki on ma charakter?

To jego praca - jak mówi Robson, trzeciego maja ma następny koncert. Próby, zmęczenie. Szanujecie go? To dajcie mu odpoczšć, a nie napastujcie go dodatkowo. To nie ten typ artysty.

Andrzej, no i nie mówię na wszystko "nie" - sam zaproponowałem jeden z głównym pomysłów na prezent. Nie wymagaj ode mnie żebym popierał jakieœ bzdurne i kompletnie nierealne inicjatywy.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
Dzięki.
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
Numitor

Zgadzam się, że pomysł nierealny, aczkolwiek na pewno nie bzdurny.
Z drugiej strony zwykli ludzie też mogš liczyć na cud Oczko
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
Witam Pomysł ze spotkaniem z cała grupš jest fajny ale cały czas też mysle że sie nie uda i nie jestem urodzonym pesymistš Uśmiech lecz poprostu ze względu na to iz nie bedzie czasu na dłuzsze spotkanie z Markiem, no chyba że nas zaskoczy mile Uśmiech ale ten prezent mysle że powinnno się udać wręczyć więc trzeba konkretnie wybrac pozycje i do przodu z pomysłem Uśmiech
Odpowiedz
Spodobało mi się zasłyszane kiedyœ takie zdanie "Należy porzucić roszczeniowy stosunek do marzeń". Jeżeli Knopfler spotkać się z nami nie będzie mógł (chciał) - co rozumię- nie będę rozczarowany. Bynajmniej można tego spróbować. A nawet wydaje mi się - nie wypada tego nie robić. Być może akurat - z jakiegokolwiek powodu - przystanie na to: wtedy można przemyœleć parę pytań, i wtedy też prezent z ksišżkš
(Popieram wybór Herberta) byłby miłym akcentem na zakończenie.
Odpowiedz
Obiecałem sobie: ani słowa więcej na tym Forum.
Ale - nie jestem idiotš! A może inaczej: jestem ale nie aż takim żeby nie dostrzec tej urzekajšcej pokory w tym co napisał Robson - prawdziwej miłoœci fana pod którš i ja się "obyma ręcyma" podpisuję.
Dobra - pogadajmy ze swoimi - bo to mnie tu zafascynowało.
Obiecuję - to już ostatni raz...
1.
Wrócę do tych nieszczęsnych balonów.
Może zbyt lakonicznie opisałem ideeę rozwijajšc szczegóły?
A więc - wyobrażam sobie to tak: jest koncert. Normalnie jak każdy.
I nagle - gwizdek: krótki - jak szarpnięcie czy k o m e n d a !
I na widowni (tej najbliższej!Oczko wykwitajš œwiecšce balony!
Parę z s y n c h r o n i z o w a n y c h wahnięć - gwizdek i nic nie ma!
Przy innym kawałku - to samo!
TAK to sobie wyobrażałem. I nie chodziło mi o to by cokolwiek puszczać tylko by pokazać Markowi że jest grupa - liczna,zorganizowana, przemyœlana i PRZYGOTOWANA! Grupa jego fanów która robi coœ celowo! Celowo - czyli dajšc dowód na to że tš imprezš żyli od dawna. Ze tak jak on sie przygotował do koncertu - to trafił do przygotowanej publicznoœci!
Balony - napisałem balony bo to musi być TANIE.
Może - tak tanie że da się to dać paru ludziom extra z instrukcjš pomysłu?
Bo cholernie ważne jest nie co ale "co z tym"!
Mogš być gotowe np czerwone, dmuchane serca! Teraz na WALĘ - TYNKI to widziałem u znajomych w klubie: tanie, fajne - nawet pożyczyli by maszynkę do pompowania!
....Wyobrażacie sobie jak przy jakiejœ lirycznej balladzie widownia wykwita czerwonymi sercami?
Albo: publicznoœć skanduje i wymachuje MARK! WE LOVE YOU!
A na koniec kanonada z pękajšcych serc?!
Nie - najlepsze nawet gadżety dyndajšce bez sensu - tylko choćby chustki białe i czerwone - ale na 5 sekund!!!RAZEM!
Co fascynujšcego jest w człowieku z podniesionymi rękami"?...
Nic - ale tak może powiedzieć ktoœ kto nie widział "meksykańskiej fali"....

Ale - mogš to być nawet głupie zapalniczki jednorazowe rozdawane ludziom - tak na oko - jak ktoœ wyglšda na "swojaka" a l e z u l o t k š : co i jak chcemy zrobic by coœ osišgnšć!
Moga to też być swiecšce laski sygnalizacyjne byle zsynchronizować toto!
Bo magia polega na tym kiedy tłum robi coœ RAZEM!
Może sobie teraz wyobrazicie że balony z helem - o dupę potłuc...
2.
Wiecie co? WĽTPIĘ czy Numitor czytał Trylogię!!!
A to dlatego trzeba być żałosnym PALANTEM albo jej nie czytać by wycierać sobie publicznie mordę POLSKIM NOBLISTĽ!!!!
Wiecie co to Trylogia?
Ci co czytali Winnetou; Rob Roya czy Robin Hooda - wiedzš.
To wspaniała powieœć która zabiera KAŻDEGO faceta w œwiat marzeń - zabiera i czasem nie oddaje...
To inny swiat; czas relaksu; powrót do dziecięcych marzeń.
A przy tym powieœć o Polsce; honorze; ojczyŸnie - i o naszej trudnej historii.
I o tym dlaczego tacy jesteœmy i dlaczego się u nas wódkę pija i dlaczego Polacy to najlepsi na œwiecie żołnierze.
I to bym dał i napisał: Mark....
...jak będziesz miał doœć rzeczywistosci - zajrzyj tu...odpocznij.
Ja nawet myœlę że dlatego że jest film(y) - mamy większš szansę żeby to przeczytał - KIEDYŒ?
A może przeczyta to jego dziecko i powie: tata - ale masz fajne ksišżki!
I napisał bym że to ksišżka z półki na której stojš i Winnetou i Rob Roy i Robin z Locksley - ale napisana przez polskiego Noblistę.
I - bez żadnych pretensjonalnych "zadęć" - napisałbym po prostu: "jak przyjaciel przyjacielowi"
....czy cóœ w tym sensie...
3.
Chcecie mu jeszcze coœ dać czego na pewno nie zapomni i nie odrzuci?
Coœ z czego i my i on będziemy dumni?
DAJCIE MU B U R S Z T Y N.
Bursztyn to nasze złoto.
W srebrze?
Albo w aksamitnym woreczku kilka bryłek?
Gadżet jakiœ? ( no najlepiej chyba byłoby np. kostkę do gitary: srebrnš zdobionš bursztynem? w ładnym podełeczku z dedykacjš?)
Dajcie mu i napiszcie: "...miło na będzie gdy twoje palce które dajš tyle radoœci naszym uszom - dotykać będš tego co w sercu - polskie..."
Dajcie mu ten ciepły, magiczny kamień.
... oczywiœcie to moja abstrakcja myœlowa...
I jeszcze jedno: zdarzało mi się organizować zloty motocyklowe. Trudny to cholernie temat rozliczać się z cudzych pieniędzy.Ale - trzeba je mieć!
KTOŒ to musi robić! Wiecie jak choćby zebrac pienišdze - zebrac od ludzi którzy muszš zaufac i na dodatek tak naprawdę poza wewnętrznš satysfakcjš - NIC Z TEGO NIE BĘDĽ MIELI?
a może trzeba poszukac sponsora? - ale musi byc biznesplan!
Musi byc konsolidacja. Musi byc zgoda!
I - musi byc WÓDZ. w sensie głowa.
Mija połowa lutego a wy - mielecie w miejscu....
sorry - dużo się napisało....
Pracuję by żyć! - nie: "żyję by pracować"
Odpowiedz
Dużo, ale to nic, bo daje do myœlenia...
„ten sławny koncert DS z Bazylei” … „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czy Markowi Spodobało Się W Polsce aaadam 22 89,563 13.05.2008, 16:20
Ostatni post: xyz
  Koncert Marka W Polsce A Media Ania_M 31 103,373 06.05.2008, 19:28
Ostatni post: Robson

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości