Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
01.06.2008, 12:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.07.2008, 13:18 przez Ania_M.)
(s)twór ostatnich dni - Madame Geneva's
Takich ballad jakie piszę ja, nie tworzy nikt
Najchętniej tworzę je na ulicy
Sš do sprzedania w całym miecie
Za pensa
Uwielbiam bawić się słowami
Wyłaniam się z dzielnicy Gin Lane
By tworzyć co przyjdzie mi do głowy
Więc znajdziesz mnie w Madame Geneva's
gdzie próbuję walczyć z otaczajšcymi mnie demonami
każda próba zatopienia ich w butli dżinu
kończy się tym że wracajš w dniu egzekucji
Ich kroki niosš się po miecie
przychodzš by usišć na czarnych trumnach
Sš otępiali, i mamroczš
Taszczšc butelki brandy i hiszpańskiego wina
Wszystkie ławki uginajš się pod ich ciężarem
niedaleko miejsca w którym przebywajš, domokršżczyni buduje swój sklep
a w chwili skazańcy czekają na śmierć
ona rozkręca swój biznes pod specjalnym namiotem
Czekam na "recenzje"
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 54
Liczba wątków: 2
Dołączył: 05.2008
Popracowałam dzi trochę ze słownikami i zaraz przedstawię wam efekty mojej pracy  Na pierwszy ogień poszła Madame Geneva's. Nie jest łatwo przetłumaczyć tekst tak, by zachować dosłowny sens słów i jednoczenie upiekszyć to trochę literacko. W niektórych miejscach jest moja własna interpretacja. Miałam problem ze słowem word pecker [/B. Peck to dziobać ale dziwnie by brzmiało : jestem tym, który dziobie słowa więc zmieniłam to na :jestem kowalem słowa...Czy dobrze? na pewno lepiej brzmi niż pierwsza wersja. [B]Top-heavy znaczy przecišżone ... ale czy można być przecišżonym brandy i białym hiszpańskim winem? zmieniłam więc na upojone . Tłumaczšc sama poznałam nowe slowa.. poczatkowo sack przetłumaczyłam jako worek ... ale co mnie tkneło i sprawdziłam jeszcze raz. Okazalo się że sack to też białe wino hiszpańskie a więc pasuje idealnie do wersu: top-heavy on brandy or sack Dzi też dowiedziałam się że gallows i drop mogš miec to samo znaczenie- szubienica Dlatego końcowka drugiej zwrotki brzmi doc dziwnie. No dobra, koniec na tym teraz przejdę do konkretow
Jestem doc dobrym twórcš ballad
Piszę je włanie tu, na ulicy
Możesz je kupić w całym miecie
twoja za pensa za kartkę
Jestem kowalem słowa wród drukarzy
z melin Gin Lane
Opiszę scenę na kontuarze
na ogół wyznania i grzechy, chłopcy na ogół wyznania i grzechy
Wtedy znajdziecie mnie w Madame Geneva's, trzymajšcego demony na dystans
Nie ma jak gin, by zatopić je w nim
ale zawsze powrócš w powieszenia dniu
Przychodzš stukajšc o bruk
siedzš na swych trumnach czarnych
Niektórym odjęło mowę, niektóre bełkoczš
upojone ginem i hiszpanskim białym winem
Kocielne ławki sa pełne wietnych facetów
i przekupka rozstawiła swoj sklep
Skoro oni odwracaja się na szubienicę
Ona będzie sprzedawała tuż pod szubienicš , chłopcy, będzie sprzedawała tuż pod szubienicš
Wtedy znajdziecie mnie w Madame Geneva's , trzymajšcego demony na dystans
Nie ma jak gin, by zatopić je w nim
ale zawsze powrócš w powieszenia dniu ....
Jeszcze jedno... jeli chodzi o slowo hawker przetłumaczyłam to jako przekupka.. Słownik podaje znaczenie domokršżca ale hawk znaczy też handlować na ulicy więc... stwierdziłam że przekupka chyba bylaby lepsza niż domokršżczyni ( czy jest takie słowo wogóle ? 
Jeli znajdę jakies błędy w tłumaczeniu to oczywicie wam napisze.. no i was też prosze o komentarze .. ( trochę się boje
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
Wzięłam sobie ostatnio na celownik płytkę "Kill to get crimson". Nie wiem, czy uda mi się wszystkie zrobić, bo patrzę na teksty niektórych i dochodzę do wniosku, że ich nie rozgromię  Mogę jednak to, co się uda, tu wrzucać - o ile zechcecie podjšć ciężar poprawiania moich błędów. (pytanie kieruję głównie do Kuby, bo to On jest "zasadniczym" korektorem tego, co przetłumaczę  )
Chocolate, wydaje mi się, że domokršżczyni istnieje. Bo skoro jest domokršżcza, to żeński odpowiednik być musi!
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 54
Liczba wątków: 2
Dołączył: 05.2008
zapytałam mojego wirtualnego znajomego z L.A o wyrażenie right pretty z pierwszego wersu piosenki. Nie bylam pewna czy dobrze przetłumaczyłam. Nie jest najgorzej ale nie tak jak być powinno: right pretty- like no one else czyli jak nikt inny.
Z kolei word pecker- someone who likes to play on words, punster czyli kto kto lubi bawić się slowami, kalamburzysta.
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Kurcze jest ciężko z tekstami pana Marka. A jeszcze przecież trzeba znać kontekst, inspiracje autora. A w przypadku "Madame Geneva's" tło historyczne jest niezbędne. Sięganie do historii jednak może ułatwić przekład
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 54
Liczba wątków: 2
Dołączył: 05.2008
tak, łatwo nie jest. Potrzebny jest przede wszystkim bardzo dobry słownik i to nie jeden, gdzie podane sš tez słowa, które wychodzš lub już w zasadzie wyszły z użycia. Podam przykład wspomnianego już przeze mnie słowa sack. W mniejszym słowniku jest podane tylko jedno znaczenie - worek. Dopiero w PWN Oxford jest ich więcej i sack- hiszpańskie białe wino jest okrelone jako archaiczne. Przydaje się czasem też słownik jednojęzyczny ( angielskie słowo- angielskie wyjanienie) no i nieoceniona pomoc- native speaker. Dlatego jeszcze zanim podam wam tłumaczenie One more matinee, które jest już prawie gotowe zapytam znajomego z L.A o niektóre słowa i zwroty do których mam jeszcze wštpliwoci.
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
Doznałam owiecenia i znalazłam głupi błšd w swoim tłumaczeniu "Madame Geneva's" w tym momencie:
domokršżca buduje swój sklep
a przecież w tekcie jest:
hawker has set up her shop.
Idę się schować do mysiej dziury. Chyba każdy powinien odróżniać kobietę od mężczyzny. Przyjmijmy że się zagapiłam :unsure:
Błšd poprawiłam
Chocolate, pozwolilłam sobie też skorzystać z niektórych rzeczy napisanych tu przez Ciebie i co nieco w swoim tłumaczeniu "Madame Geneva's" jeszcze poprawiłam
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
A tu jeszcze moja wizja przetłumaczonego przez Chocolate Madame Geneva's:
Podobnie nie dokonałam ogromnej korekty, pozmieniałam tylko co nie co
~~~~
Jestem doc dobrym twórcš ballad
Piszę je włanie tu, na ulicy
Możesz je kupić w całym miecie
za niewielkš cenę
Jestem kowalem słowa wród drukarzy
z melin Gin Lane
Opiszę scenę na kontuarze
na ogół wyznania i grzechy
Zwykle bywam w Madame Geneva's,
gdzie próbuję trzymać demony na dystans
próbuję zatopić je w ginie
ale zawsze powrócš w dniu mierci
Przychodzš stukajšc o bruk
siadajšc na swych czarnych trumnach
Niektórym odjęło mowę, niektóre bełkoczš
upojone ginem i hiszpanskim białym winem
Kocielne ławki sa pełne wietnych facetów
i przekupka rozstawia swoj sklep
Skoro oni odwracaja się na szubienicę
Ona będzie sprzedawała tuż pod niš
~~~~
Tak na marginesie, włšczyłam sobie tę piosenkę wczoraj rano. Na rano ona jest zbyt tajemnicza, jakby z innego wiata, ale wieczorkiem słucha się jej fantastycznie
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 140
Liczba wątków: 5
Dołączył: 11.2011
Droga Aniu M
W swoim czasie udzielałem się na tym forum, między innymi tłumacząc teksty do niektórych utworów z Shangri-La. Piszę ten post, bo - choć rozumiem, że wszyscy tu kochają MK i bardzo chcą oddać jego teksty po polsku - dosłowne tłumaczenie tekstów jego piosenek przy pomocy słownika nie ma sensu. Należy pamiętać, że MK jest z wykształcenia filologiem angielskim i jego teksty zawsze zasadzają się na nietuzinkowym użyciu języka, zawierają mnóstwo idiomów, a także odniesień kulturowych i historycznych. Tak jest i w przypadku "Madame Geneva's", która jest krytycznym spojrzeniem na bardzo ciemny fragment historii Anglii - publicznych egzekucji w Tyburn (tam gdzie dzisiaj stoi Marble Arch w Londynie), napisanym z perspektywy dziennikarza-kronikarza-drukarza, który zarabia na życie spisując ostatnie słowa skazanych na powieszenie i sprzedając je za pensa. Cała ta historia wpleciona jest jeszcze w drugi wątek - pijaństwa. Madame Geneva to wprawdzie nazwa pubu, ale także dawny angielski synonim słowa "dżin". Piosenka wspomina Gin Lane - to jedna ulic dawnego Londynu, inną była Beer Street, gdzie próbowano zachęcić gawiedź do picia piwa zamiast dżinu, co jak wiadomo jest nieco mniej szkodliwe dla zdrowia.
W twoim tekście, niestety, nie zachowało się nic z tego, o czym MK pisze. Wspominasz w swoim tekście o "ławkach kościelnych", bo w słownikach rzeczywiście znaleźć można takie współczesne znaczenie. Tylko, że MK pisze o ławkach - rusztowaniach, które przedsiębiorczy mieszkańcy Tyburn budowali wzdłuż drogi od więzienia w Newgate do Tyburn, którą skazańców przewożono w zaprzężonych w woły wozach na egzekucję. Na te "ławki" wpuszczano za drobną opłatą, żeby lepiej widzieć całą procesję i egzekucję, bo egzekucje w Tyburn (odbywające się od XII w. aż po koniec XVIII w.) zawsze oznaczały dla Londynu święto. Zwalniano nawet z tej okazji czeladników z pracy. A i sama szubienica w Tyburn - to osobny temat. Nazywano ją "Drzewem z Tyburn" i była tak skonstruowana, że umożliwiała masowe egzekucje - wieszanie wielu osób jednocześnie. Tak pokrótce, o tym właśnie opowiada MK w tej piosence...
Pozdrawiam,
chris
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Uwielbiam ten utwór. Pamiętam Chris Twoje tłumaczenia z Shangri-La. Np. 5.15A.M wspaniale w moim odczuciu udało Ci się uchwycić kontekst historyczny tej opowieści. Zresztą nie tylko ten utwór. Potem ślad po Tobie zaginął chris. Fajnie że jesteś ponownie.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,866
Liczba wątków: 8
Dołączył: 08.2011
Chris,
jestem pod ogromnym wrażeniem tego co napisaleś, niesamowita wiedza - skąd ją posiadasz..?
z szaloną chęcią przejrzę wszystkie twoje tłumaczenia teksów MK
mam też nadzieję na jeszcze niejeden komentarz Twojego autorstwa
Liczba postów: 1,866
Liczba wątków: 8
Dołączył: 08.2011
a przepraszam, gdzie te tłumaczenia w ogóle można zobaczyć...?
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
A z tej samej płyty Chris można zaryzykowac że Mark w "The Fish And The Bird" myślal o swoich rodzicach? Probuje rozgryść ten tekst i trochę wymiękam. Zresztą podobnie mam pod górę w "Behind With The Rent"
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,651
Liczba wątków: 16
Dołączył: 01.2005
chris napisał(a):Droga Aniu M
W swoim czasie udzielałem się na tym forum, między innymi tłumacząc teksty do niektórych utworów z Shangri-La. Piszę ten post, bo - choć rozumiem, że wszyscy tu kochają MK i bardzo chcą oddać jego teksty po polsku - dosłowne tłumaczenie tekstów jego piosenek przy pomocy słownika nie ma sensu. Należy pamiętać, że MK jest z wykształcenia filologiem angielskim i jego teksty zawsze zasadzają się na nietuzinkowym użyciu języka, zawierają mnóstwo idiomów, a także odniesień kulturowych i historycznych. Tak jest i w przypadku "Madame Geneva's", która jest krytycznym spojrzeniem na bardzo ciemny fragment historii Anglii - publicznych egzekucji w Tyburn (tam gdzie dzisiaj stoi Marble Arch w Londynie), napisanym z perspektywy dziennikarza-kronikarza-drukarza, który zarabia na życie spisując ostatnie słowa skazanych na powieszenie i sprzedając je za pensa. Cała ta historia wpleciona jest jeszcze w drugi wątek - pijaństwa. Madame Geneva to wprawdzie nazwa pubu, ale także dawny angielski synonim słowa "dżin". Piosenka wspomina Gin Lane - to jedna ulic dawnego Londynu, inną była Beer Street, gdzie próbowano zachęcić gawiedź do picia piwa zamiast dżinu, co jak wiadomo jest nieco mniej szkodliwe dla zdrowia.
W twoim tekście, niestety, nie zachowało się nic z tego, o czym MK pisze. Wspominasz w swoim tekście o "ławkach kościelnych", bo w słownikach rzeczywiście znaleźć można takie współczesne znaczenie. Tylko, że MK pisze o ławkach - rusztowaniach, które przedsiębiorczy mieszkańcy Tyburn budowali wzdłuż drogi od więzienia w Newgate do Tyburn, którą skazańców przewożono w zaprzężonych w woły wozach na egzekucję. Na te "ławki" wpuszczano za drobną opłatą, żeby lepiej widzieć całą procesję i egzekucję, bo egzekucje w Tyburn (odbywające się od XII w. aż po koniec XVIII w.) zawsze oznaczały dla Londynu święto. Zwalniano nawet z tej okazji czeladników z pracy. A i sama szubienica w Tyburn - to osobny temat. Nazywano ją "Drzewem z Tyburn" i była tak skonstruowana, że umożliwiała masowe egzekucje - wieszanie wielu osób jednocześnie. Tak pokrótce, o tym właśnie opowiada MK w tej piosence...
Pozdrawiam,
chris
Chris, liczyłem na to że się tu jeszcze pojawisz. Twoje tłumaczenia to kawał świetnej roboty, czekamy na kolejne, jeśli tylko masz ochotę się nimi podzielić.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Liczba postów: 140
Liczba wątków: 5
Dołączył: 11.2011
Dziękuję. No cóż, poniekąd jestem z MK kolegą po fachu. Jestem wykładowcą na filologii angielskiej w pewnym dużym państwowym uniwersytecie. Z merkantylnego punktu widzenia żałuję, że 30 lat temu też nie zrobiłem sobie - jak MK - gitary...
Liczba postów: 1,866
Liczba wątków: 8
Dołączył: 08.2011
cóż, chris
uważam w takim razie że jesteś nam absolutnie niezbędny
Liczba postów: 140
Liczba wątków: 5
Dołączył: 11.2011
PS. Teraz mam trochę mało czasu - za dużo studentów. Ale przy wolnej chwili przymierzę się do kilku tekstów. Moje stare tłumaczenia są jeszcze na tym forum - w Shangri La.
Liczba postów: 140
Liczba wątków: 5
Dołączył: 11.2011
PS2. Ponieważ - z tego, co wyczytałem na tym forum - wasza znajomość twórczości MK jest znacznie większa od mojej, pozwolę sobie na mała zagadkę - czy ktoś zauważył w piosence "Madame Geneva's" ewidentny muzyczny autocytat? (Dla ułatwienia - w refrenie...)
Liczba postów: 1,866
Liczba wątków: 8
Dołączył: 08.2011
hm...
ewidentny, powiadasz....?
Liczba postów: 1,866
Liczba wątków: 8
Dołączył: 08.2011
nie chodzi o slowa..? rozumiem że jakaś część warstwy muzycznej...?
|