Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
Uważam, że macsa robi to co może, a to, że nie ma filmów do jakiejś piosenki, to nie jego wina. Co ma zrobić? Wywalić piosenkę z setu?
Btw, faf fajnie pisze, szczególnie podobało mi się o slideshow z Egiptu i ten tekst o TIRach ^^ ukłony ze strony drugiego szydercy
Co nie zmienia faktu, że nie podpisuję się pod twoim poglądem w żadnym stopniu.
Love, Peace & Dire Straits
Liczba postów: 1,444
Liczba wątków: 20
Dołączył: 07.2004
Tak zupełnie na marginesie: dziś właśnie kupiłem płyty wiórowe, żeby wzmocnić konstrukcję szafy... Może jeszcze będzie ze mnie stolarz.
Liczba postów: 1,444
Liczba wątków: 20
Dołączył: 07.2004
filipk91 napisał(a):Uważam, że macsa robi to co może, a to, że nie ma filmów do jakiejś piosenki, to nie jego wina. Co ma zrobić? Wywalić piosenkę z setu?
Gdybym to ja montował - tak właśnie bym zrobił...
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
filipk91 napisał(a):Uważam, że macsa robi to co może, a to, że nie ma filmów do jakiejś piosenki, to nie jego wina. Co ma zrobić? Wywalić piosenkę z setu? Nic dodać nic ująć.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
olaph, w sumie to można sobie przeskoczyć chapter
Love, Peace & Dire Straits
Liczba postów: 1,444
Liczba wątków: 20
Dołączył: 07.2004
Wszystko można, nawet wyłączyć wizję i tylko słuchać.
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
Ile ludzi, tyle opinii. Proste.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 1,651
Liczba wątków: 16
Dołączył: 01.2005
olaph72 napisał(a):Ja rozumiem. Aczkolwiek nie zabieram głosu w sprawie powstającego montażu, bo nie jestem zainteresowany nagraniami niskiej jakości (o ile nie przedstawiają dla mnie wyjątkowej wartości, z różnych powodów).
To również moja opinia, skoro już temat wypłynął. Zauważyłem, że bardzo rzadko sięgam po tego typu nagrania, nawet te pamiątkowe, z koncertów na których sam byłem. Zdecydowanie chętniej odpalam Alchemię czy choćby Rockpalast, Night In London, Sydney' 86, Bazyleę czy wreszcie Real Live Roadrunning.
Trudno jest mi także promować dzieło, które powstaje z bądź co bądź nie popieranych przez artystę źródeł. Wiem jednak, że dla wielu fanów jest to gratka więc nie zniechęcam  .
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Liczba postów: 269
Liczba wątków: 11
Dołączył: 10.2007
olaph72 napisał(a):Wszystko można, nawet wyłączyć wizję i tylko słuchać.
i może to by było lepsze? Jestem za słuchaniem Marka...wystarczy mi ten zmysł. Doceniam prace Macsa- nie obrażam go. Darze nawet uznaniem, bo wiem ile czasu można na to stracić. Tylko jak już się na to traci czas, to może można to zrobić lepiej? Tzn, ja sam należę też do tych osób, które nie oglądają takich "dzieł". Jak oglądam jakis koncert i nagle w trakcie wskakuje mi jakaś animowana gitara, to tylko mnie to denerwuje i odwraca uwagę od samego koncertu. Inaczej jest jak jest coś profesjonalnego...coś ze smakiem, nie drażniące wzroku...ale to trzeba mieć gust i wyczucie żeby coś takiego stworzyć
Ale czy nie lepiej połączyc to co jest, jak czegoś nie ma to dać muzykę i ekran ze zdjęciem Marka czy czymś pokrewnym i na tym zakończyć całe to zamieszanie na ekranie? To muzyka jest ważna, nie jakieś efekcarskie przeskoki zdjęcia od zdjęcia? Czy na oficjalnym DVD jakiegokolwiek koncertu można znaleść roszadę zdjęć artysty i jego gitary? I tak każdy to przesłucha raz, obejrzy raz, zapamieta samą muzykę, i odłoży na półkę.
Szkoda czasu i zapału. Można go przeznaczyć na co innego. Proponuje naukę obróbki drewna. Stworzymy razem przepiękną szafę.
P.S. ja jednak i tak jej nie postawie w domu
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Moim zdaniem taka inicjatywa w ogóle nie ma sensu - jeśli ktoś coś robi, niech robi to dobrze.
Czy jeśli ktoś marzy o napisaniu książki a nie ma żadnego talentu literackiego - naprawdę ma napisać kiepską książkę czy lepiej sobie dać spokój?
Tutaj sytuacja jest podobno - Macsa chce zrobić DVD z Torwaru, nie posiada jednak żadnych nagrać w wysokiej jakości. Uważam, że lepiej przestać marnować cenną energię.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 2,816
Liczba wątków: 59
Dołączył: 09.2004
koobaa napisał(a):Trudno jest mi także promować dzieło, które powstaje z bądź co bądź nie popieranych przez artystę źródeł. Wiem jednak, że dla wielu fanów jest to gratka więc nie zniechęcam .
I tutaj się zdecydowanie nie zgodzę - w oficjalnym stanowisku Marka Knopflera wyraźnie jest napisane, że zwykłe aparaty nie są zabronione o ile nie przeszkadzają innym :
"Single shot cameras and audio are still okay but please be mindful of your fellow fans."
http://www.markknopfler.com/recPolicy.html
Na moim wydawnictwie nie będzie ani sekundy nagrania z profesjonalnej kamery w związku z tym nie widzę w tym nic co kłóciło by się z oficjalnym stanowiskiem artysty.
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
macsa napisał(a):I tutaj się zdecydowanie nie zgodzę - w oficjalnym stanowisku Marka Knopflera wyraźnie jest napisane, że zwykłe aparaty nie są zabronione o ile nie przeszkadzają innym :
"Single shot cameras and audio are still okay but please be mindful of your fellow fans."
http://www.markknopfler.com/recPolicy.html
Na moim wydawnictwie nie będzie ani sekundy nagrania z profesjonalnej kamery w związku z tym nie widzę w tym nic co kłóciło by się z oficjalnym stanowiskiem artysty.
Panie Macieju!
Proponuję zajrzeć do słownika:
"popierać - udzielić komuś swojego poparcia, pomagać komuś w działaniu, osiąganiu czegoś"
Następnie może Pan spojrzeć również na synonimy tego wyrazu, jednym z nich jest słowo "wspierać" i spytać siebie: "Czy Mark Knopfler wspiera moje dzieło?".
"Nie popierać" nie oznacza "zabraniać".
Myślę, że to właśnie na myśli miał Kuba.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 1,651
Liczba wątków: 16
Dołączył: 01.2005
macsa napisał(a):I tutaj się zdecydowanie nie zgodzę - w oficjalnym stanowisku Marka Knopflera wyraźnie jest napisane, że zwykłe aparaty nie są zabronione o ile nie przeszkadzają innym :
"Single shot cameras and audio are still okay but please be mindful of your fellow fans."
http://www.markknopfler.com/recPolicy.html
Na moim wydawnictwie nie będzie ani sekundy nagrania z profesjonalnej kamery w związku z tym nie widzę w tym nic co kłóciło by się z oficjalnym stanowiskiem artysty.
Jeśli robisz tylko i wyłącznie pokaz slajdów ze zdjęć to oczywiście nie ma w tym nic niestosownego z punktu widzenia przepisu, który przytoczyłeś.
Do tego cytatu zapomniałeś jednak dodać najistotniejszego fragmentu:
"Please note that starting with immediate effect, cameras/equipment used for recording moving pictures (DVD/video/cine, etc), e.g video/DVD/film cameras, will not be permitted in any part of the venue."
Czyli wszelkie nagrania wideo były niedozwolone i w rezultacie wszystkie bootlegi wideo z trasy "Kill to get crimson" są po prostu pokazaniem Markowi Knopflerowi gestu Kozakiewicza albo raczej jeszcze innego - domyśl się jakiego. Wyjątkiem jest pierwszy koncert trasy z Amsterdamu, gdzie jakiekolwiek kamery były jeszcze dozwolone. Rozpowszechnianie i promowanie tego typu nagrań może się przyczynić moim zdaniem do jeszcze większego zaostrzenia przepisu ze strony MK i na następnej trasie koncertowej przy wejściu na salę będą kazali nam opróżniać kieszenie z wszelkiej elektroniki. Ale to tylko moje zdanie.
Jak napisałem wcześniej - nie zniechęcam, wyrażam jedynie swoją opinię.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Już zupełnie abstrahując od zawiłości prawnych (chociaż - jeśli szanujemy jakiegoś artystę - nie powinniśmy łamać ustalonych przez niego reguł).
Naprawdę nie jestem audiofilem - wręcz przeciwnie, ale nie potrafię oglądać nagrań w takiej jakości.
Czy Was naprawdę aż tak kręci myśl, że te spikselowane nagrania oraz szumiący dźwięk pochodzą akurat z tego koncertu, na którym byliście? Ok, rozumiem, można sobie obejrzeć następnego dnia (sam tak zrobiłem z dziewczyną) nagrania z koncertu, na którym się było - ale na co dzień chyba przyjemniej jest oglądać koncerty nagrane w lepszej jakości?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 291
Liczba wątków: 3
Dołączył: 02.2008
I tu jest własnie problem że Mark robi tą samą liste na każdym koncercie. Gdyby zmieniał
utwory to by nie było problemu ,nawet najgorsze nagranie byłoby złotem. A tak po co
najlepiej mieć jedno dobre nagranie i wystarczy bo przecież i tak na każdym jest to samo.
Te same utwory ,odzywki , gesty nawet garderoba ta sama, przecież wydał tyle płyt
naprawde jest w czym wbierać gdyby zmienił jeden utwur w każdej liście już byłoby inaczej.
Liczba postów: 2,816
Liczba wątków: 59
Dołączył: 09.2004
koobaa napisał(a):...są po prostu pokazaniem Markowi Knopflerowi gestu Kozakiewicza albo raczej jeszcze innego - domyśl się jakiego.
Uważam, że gest Kozakiewicza pokazuje Mark w naszą stronę nie wydając nic oficjalnego z ostatniej, genialnej przecież trasy bo ja robię to tylko i wyłącznie z ogromnej pasji do Jego twórczości...
Liczba postów: 291
Liczba wątków: 3
Dołączył: 02.2008
Nie wdając nic z ostatniej trasy ? Ludzie przecież on jeszcze nic nie wydał z żadnej trasy.
Nic oficjalnego nie licząc A night in london o ile można nazwać to koncertem występ
dla garstki ludzi w studio. Tak czy inaczej Marek czekamy
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
No jak to? A "Real Live Roadrunning"?
Czytam że "szkoda marnować cennej energii", szkoda, że nie zostało to napisane, gdy Maciek zaczynał pracę nad projektem, a dopiero, gdy dobiega on końca i Maciek naprawdę napracował się nad tym aby sprawić nam i sobie radość. Oszczędziłoby się wtedy pracę i
zmarnowany czas. Można tak było zrobić? Można. Przy okazji oszczędziłoby się Maćkowi nerwów które teraz go na 99,9% zjadają.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 1,444
Liczba wątków: 20
Dołączył: 07.2004
Nie sądzę, żeby Maciek się jakoś szczególnie zdenerwował. Mam rację...?
Zawsze mam szacunek dla pasjonatów, którzy poświęcają wolny czas dla idei, projektów, rozmaitych przedsięwzięć. Pytanie "czy warto?" jest w takim kontekście zbędne, a nawet nie na miejscu.
Kwestia rejestrowania, obróbki i ewentualnego rozpowszechniania nielegalnych materiałów wideo - to odrębny temat. Wybacz, Maćku, ale Twoja riposta jakoby MK pokazywał nam gest Kozakiewicza - nie ma wagi argumentu. Nawet jeśli uznamy, że artysta nas lekceważy, bo nie wydaje płyt koncertowych (a musi?), nie znaczy to, że jesteśmy uprawnieni do odwetu w postaci łamania zasad.
Liczba postów: 2,816
Liczba wątków: 59
Dołączył: 09.2004
olaph72 napisał(a):Nie sądzę, żeby Maciek się jakoś szczególnie zdenerwował. Mam rację...? 
Zawsze mam szacunek dla pasjonatów, którzy poświęcają wolny czas dla idei, projektów, rozmaitych przedsięwzięć. Pytanie "czy warto?" jest w takim kontekście zbędne, a nawet nie na miejscu.
Kwestia rejestrowania, obróbki i ewentualnego rozpowszechniania nielegalnych materiałów wideo - to odrębny temat. Wybacz, Maćku, ale Twoja riposta jakoby MK pokazywał nam gest Kozakiewicza - nie ma wagi argumentu. Nawet jeśli uznamy, że artysta nas lekceważy, bo nie wydaje płyt koncertowych (a musi?), nie znaczy to, że jesteśmy uprawnieni do odwetu w postaci łamania zasad.
Oj podniosło mi się ciśnienie, podniosło...
Stąd ten mocno przesadzony tekst o geście Kozakiewicza...
Dziękuję za odrobinę szacunku Olafie
|