Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
06.07.2010, 08:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.07.2010, 09:14 przez pablosan.)
Faf i Numitor
Panowie, teraz to przegieliscie na maksa. Nazywanie mnie kompletnie pijanym, gdy wypiłem 1 małe i 1 duze piwo (choc nie całkiem, bo ktos przypdkiem mi je zakosil-heheheh), duze ilosci coca-coli i na koniec herbatkę, bo mnie gardło bolało jest oszczerstwem. A byłem w gronie osób, które opuszczały Przekręt jako ostatnie, aranżujac dojazd Barta na pociag (żona w szpitalu rodziła mu dzidziusia) oraz mój i Gaspera. Z osób które ze mna wychodziły jako ostatnie: Szpilka, Macsa, Mikołaj, Jamboree, Bart, Gasper-nikt nie był kompletnie pijany, śmiem twierdzic, ze nawet pijany. Full czasu w Przekrecie spedziłem dyskutujac o koncercie z np. Raingodem, Robsonem, Mirkiem (super było w końcu cie poznać), Piotrkiem, Tatiana, Macsa, Wackiem i innymi ludzmi.
Was nie znam, a skoro przysliscie, to szkoda, ze nie podeszliscie i nie przedstawiliscie sie, na pewno wywiazala by sie ciekawa knopflerowa dyskusja. Wasza strata.
Ja z przyjemnoscia na kazdy koncert Marka zaloże forumowa koszulke, ba, bede w niej chodzil teraz w lato w Trójmiescie gdy tylko sie da. Kilkanascie razy musialem tlumaczyc skad je mamy, wielu ludzi wyrazalo podziw, a co wiecej, ich jakosc w stosunku do oficjalnych t-shirtów była miażdżąca
A long time ago came a man on a track...
Liczba postów: 474
Liczba wątków: 22
Dołączył: 03.2006
Wojtku - pewnie masz już dosyc tej roboty, ale ... może zrobił byś jeszcze jeden dodruk koszulek? Przysięgam że nie będę chodził w niej pijany
Liczba postów: 261
Liczba wątków: 21
Dołączył: 04.2008
Steeven napisał(a):Kuba1313, dlaczego nie idzie napisać do Ciebie PM? Jest blokada. Mam sprawę w związku z tym chomikiem... Chyba, że masz już dość. 
nie wiem 
wysłałem Ci dane na PM, a ja przypomnę, ze miejsce, gdzie odbył sie koncert to HalALudowA
Liczba postów: 1,444
Liczba wątków: 20
Dołączył: 07.2004
Chyba nie każdy łapie Twój szyfr.
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
ja z ciekawości sprawdzę czy łapię
Love, Peace & Dire Straits
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
Indeed, łapię
Love, Peace & Dire Straits
Liczba postów: 136
Liczba wątków: 0
Dołączył: 05.2005
olaph72 napisał(a):Chyba nie każdy łapie Twój szyfr.  Szyfr załapałem już wcześniej. Zresztą, otrzymałem go na PM. Chodzi o inną kwestię. Ale ok, wysłałem jakoś. Chyba.  Chodź standardowy PM nadal nie działa. Wciąż wyświetla się komunikat o następującej treści: "kuba1313 has chosen not to receive private messages or may not be allowed to receive private messages. Therefore you may not send your message to him/her."
Napisałem nieco na około - poprzez wpisy pod Twym profilem.
Liczba postów: 85
Liczba wątków: 6
Dołączył: 09.2009
słuchajcie, mam pytanie z nieco innej beczki. Ktoś wspominał jak czekał na marka i resztę z tyłu hali, wiecie jakimi autami dokładnie przyjechali? ze zdjęć DrFletcha wygląda na to, że był tam jakiś merc, a jakieś szczegóły?
Liczba postów: 347
Liczba wątków: 18
Dołączył: 10.2005
3 mercedesy klasy R
jeden srebrny i dwa czarne
Liczba postów: 85
Liczba wątków: 6
Dołączył: 09.2009
wacek, dzięki!
rozumiem, że prosto z lotniska. Gdzieś tam jeszcze wyczytałem, że latają embraer'em legacy. Czy to jest jego prywatny?
EDIT
już mam, co prawda dotyczy to Tour 2008:
"A few days later, Knopfler and his band take off in a leased Embraer Legacy corporate jet for Poland to resume the tour."
i po czesku http://www.blesk.cz/clanek/zpravy-zajima...jlamu.html
Liczba postów: 1,816
Liczba wątków: 88
Dołączył: 11.2005
wlasnie lapie lapie  tylko trzeba sie wczytac
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
wAcEk napisał(a):Stalismy wpatrzeni w naszego idola jak w boga. Niezastapiony Mirek uzycza mi swojego ramienia jako statywu. Po raz pierwszy w zyciu robie zdjęcia na koncercie bez zoomu i po raz pierwszy tego wieczoru zaczynaja wychodzic tak jak bym to sobie wymarzyl a nawet lepiej, bo w najśmielszych marzeniach nie przypuszczalbym ze podczas koncertu znajde się tak blisko sceny.
Ja mogę wszystkich zaprosić na koncert Marka Knopflera i niech każdy robi TAKIE zdjęcia. To jest po prostu R E W E L A C J A.
http://www.youtube.com/watch?v=qVdlsK8UTNc
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 1,816
Liczba wątków: 88
Dołączył: 11.2005
Numitorze widze ze sie bawisz dobrze  i "cieszysz sie" z malych rzeczy z ktorych nasze zycie poskladane
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Nie "ciesze się" tylko ciesze się. Po prostu słowa Wacka skojarzyły mi się z filmem, który - swoją drogą - serdecznie wszystkim polecam  . Jeśli źle zrozumiałeś moje słowa - bardzo przepraszam Cię, Mirku!
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 1,816
Liczba wątków: 88
Dołączył: 11.2005
Dzieki za swietne relacje, ale bylo nas wiecej prosze piszcie  jestem ciekawy jak odebraliscie koncert, nie jest latwo pisac, ale trzeba sprobowac - to w kierunku poczatkujacych na forum, avanti jak to wolaja wlosi
Liczba postów: 269
Liczba wątków: 11
Dołączył: 10.2007
Jeśli chodzi o koszulki- to uważam, że były faktycznie profesjonalnie zrobione (Raingod-moje gratulacje-dobra robota) i były nieporównywalnie lepsze niż "Markowe suweniry", ale zakładać je szumnie na koncert dla mnie to jest wielka "siara". Tzn czułbym sie głupio, ze pare tysięcy osób patrzy na mnie inaczej niż na innych słuchaczy koncertu. Do tego to wygladało jakbyscie byli członkami obsługi koncertu, albo jakiegoś zgromadzenia zgromadzenia. Nie wiem, czy to niektórym nie dodawało uzewnetrznianej ciagle pewności siebie. Tzn, może to moje podejście, jakos nie lubię się wyróżniać z tłumu. W końcu przyjeżdzam na koncert a nie na pokaz.
Do tego jak widziałem po koncercie pochód czerwonych koszulek, to albo przypominało to jakieś polityczne bojówki z lat 30tych, albo procesje Bożego Ciała czy zjazd Świadków Jechowy.
Mirku, daj znac jak będziesz na skype!
Liczba postów: 39
Liczba wątków: 3
Dołączył: 03.2010
No jesli brali nas za członków szerokiej ekipy Marka, to moja decyzja o założeniu czrwonej koszulki była jak najbardziej suszna.
To, że grupa ludzi chce być ze sobą, chce się identyfikować z fajną grupą ludzi,
chce wyrazić wspólne uwielbieni dla swego idola, chce sie "policzyć" na koncercie
cóż w tym złego ?
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Jezu ale o co chodzi. POWiem wprost PAnowie NUmitor i faf Wy macie jakieś problemy> Nie bedę Wam poświecał zbyt wiele czasu bo nie ma sensu> Po co Wy się w ogole tlumaczycie ile piwek wypiliscie>Numitor faf bylismy na pewno w tym samy klubie?  Jesli tak zabraklo odwagi sie przywitac? No pewnie ze tak przed klawiatura mozna pisac niepojete bzdury> Po koncercie Marka Knopflera jest we mnie mnostwo pozytywnych emocji i nie zamierzam jednym czy drugim durnym wpisem psuc sobie dobrego samopoczucia i tego radzę każdemu. Najlepsza jest obojetność na niskich lotów tanią prowakacje.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 39
Liczba wątków: 3
Dołączył: 03.2010
mirek napisał(a):Dzieki za swietne relacje, ale bylo nas wiecej prosze piszcie jestem ciekawy jak odebraliscie koncert, nie jest latwo pisac, ale trzeba sprobowac - to w kierunku poczatkujacych na forum, avanti jak to wolaja wlosi
Zbieram się Mirku,
dzięki twoim gorącym relacjom z całej Europy
nasze oczekiwanie było jeszcze bardziej energetyczne, rozbuchane do granic możliwosci...
i nie zawiedliśmy się ...
twoja prosba będzie spełniona
jesteśmy Ci to winni.
Niestety jestem w pracy
Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
Właśnie, to że mieliśmy takie same koszulki było wspaniałe, bo wiele osób mogło zobaczyć dla ilu ludzi ( w tym bardzo młodych) muzyka artysty Marka Knopflera jest bardzo, bardzo ważna w ich życiu  I żadna to "siara" faf, wręcz przeciwnie.
A long time ago came a man on a track...
|