Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
I po koncercie w Berlinie :)
Robson napisał(a):Probuje Ci zwrócić uwagę na rzeczy których nie widziszUśmiech

Spoko. Kazdy ma swoje poklady cierpliwosci. Ja bym wolal zebys zwrocil wieksza uwage na merytoryke dyskusji. Chyba ze juz naprawde chodzi w tym forum tylko o to, zeby wspolnie przezywac nirwane przy muzyce MK. Tez fajnie. Tylko, przynajmniej u mnie, pozostanie niedosyt. :/
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
ja tylko nie rozumiem dlaczego na forum knopfler.pl ma się do mnie pretensje ze hołubię Knopflera....
czy to nie dziwne...?Uśmiech

ja rozumiem - gdybym była na jakimś forum ogólnym....
ale jestem na forum gdzie MK z zasady jest najlepszy, najzdolniejszy, najprzystojniejszy, najbardziej utalentowany, i w ogóle the bestUśmiech
wbrew wszystkim innym opiniom i nagrodom które otrzymują inniUśmiech

dlaczego to tak bardzo komuś przeszkadza...?Smutny

czy ktoś z forumowiczów knopfler.pl próbuje nawracać użytkowników na innych forach, które zbłądziły..?


jest pewne towarzystwo złączone wspólną opinią, i wymaganie mimo to, aby chórem przyznali że MK jest artystą drugiego sortu , jest naprawdę dużym nieporozumieniem.. i w sumie - ułańską fantazją.

to jakaś dziwaczna cecha ludzkiej natury, której nie pojmuję.


poza tym to tak naprawdę nie jest dyskusja na logiczne argumenty

to czy się kogoś odbiera jako artyste czy nie - zawsze będzie miało znamiona subiektywizmu....
Odpowiedz
macsa napisał(a):Popieram Retro i Robsona w całej rozciągłości - co to się teraz dzieje na forum ? Nie można jakość z kulturą, spokojnie dyskutować bez prztyków i wycieczek osobistych ?

A kiedyś tu było tak miło...
No to zidentyfikuj prowodyra (ów) zajścia, czyli osoby doprowadzające swoim stylem do spięcia.
<a href="http://chomikuj.pl/soplandia?b=1">
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>
Odpowiedz
Moja ocena fatalnego koncertu Dylana, zmienila zupelnie moje spojrzenie na jego tworczosc. Nidy nie bylem wielkim fanem, jednakze cenilem wiele utworow i mialem dla niego powazanie. Po tym koncercie zmienilo sie to niestety - sadze ze nie bede wracal do jego tworczosci. W podobnym stylu niestety odebralem kiedys Deep Purple - fatalny koncert w Spodku a kilka lat wczesniej Dżem, jeszcze z Riedlem. Riedel uznany za ikone wolnosci i morrison lat 80. byl uwielbiany przez moje pokolenie, gdy mielismy 16-20 lat. Niestety spotkanie oko w oko z tym czlowiekiem obalilo mit. Cuchnacy, arogancki, chamski. Przestalem sluchac Dzemu. Jego smierc byla dla mnie czyms obojetnym.
Dylan niestety polegl na polu bitwy - ktorz dzis umie wyliczyc podboje Napoleona? Malo kto. Ale jak skonczyl - wie wiekszosc. Niestety, Dylan powinien na spokojnie zakonczyc swoja kariere koncertowa. Sadze ze po tej trasie straci w oczach swoich fanow. Starosc i uplyw czasu sa bezwzgledne i twardo oceniane, w show biznesie nietolerowalne. I mowie tu bardzo subiektywnie, poniewaz mam w sobie wiele szacunku do osob starszych, sam ze swoimi dziadkami bylem mocno zwiazany. Dylan powinien zostac ikona a nie niszczyc swojego wizerunku slabym wystepem, olewaniem publicznosci i ogluszaniem przesterowanym hammondem.
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz
retro13 napisał(a):ale jestem na forum gdzie MK z zasady jest najlepszy, najzdolniejszy, najprzystojniejszy, najbardziej utalentowany, i w ogóle the bestUśmiech
wbrew wszystkim innym opiniom i nagrodom które otrzymują inniUśmiech

Przypomina mi to dyskusję z pewnego forum fanów Coldplaya, na którym zniszczony został człowiek, który ośmielił się stwierdzić, że pierwsze 4 płyty były lepsze niż najnowsza.
Z tym że tam średnia wieku wynosiła chyba 16 lat
Love, Peace & Dire Straits
Odpowiedz
Natomiast co do inwektyw którymi obdarzamy tu różnych artystów, np. Dylana to proponuje się powstrzymać jednak od tych uważanych w Małopolsce za bardzo obraźliwe. Może Dylan ma słabą trasę ale to na prawdę nie powód. Wypowiem się subiektywnie jako fan MK ale Dylan trochę oszukiwał z tymi protestosongami: na koncercie buntownik, potem gramolił się do super-limuzyny itp. Knopfler taki zaangażowany nie był, ale autentyczny - tak.
<a href="http://chomikuj.pl/soplandia?b=1">
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>
Odpowiedz
jest pewne towarzystwo złączone wspólną opinią, i wymaganie mimo to, aby chórem przyznali że MK jest artystą drugiego sortu , jest naprawdę dużym nieporozumieniem.. i w sumie - ułańską fantazją.

Z ciekawości korci mnie, żeby zadzwonić do kolegi, kibica Cracovii, żeby spytać, czy uważa że po wygranych derbach Cracovia jest najlepszym klubem na świece Oczko

poza tym to tak naprawdę nie jest dyskusja na logiczne argumenty

to czy się kogoś odbiera jako artyste czy nie - zawsze będzie miało znamiona subiektywizmu....


Gadał dziad do obrazu, a obraz ani razu. BET i numitor dawali logiczne argumenty prowadząc logiczną dyskusję, a ty ciągle mówisz 'no bo mnie się podoba i już, pulicery szmery bajery'.
No to co się dziwić że jest nielogicznie Oczko
Love, Peace & Dire Straits
Odpowiedz
"Tam gdzie sa duze emocje, logika nie zawsze istnieje"
Raingod, 07 listopada 2011 Uśmiech)))
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz
filipk91 napisał(a):Wywyższać Knopflera ponad Dylana w kontekście ikony, legendy muzyki to tak jak powiedzieć, że Bogusław Linda jest lepszym aktorem niż Al Pacino. '

Dokładnie to próbuję od kilku tygodni napisać Oczko
&quot;Come up and feel the sun
A new morning has begun...&quot;
Odpowiedz
SmokEustachy napisał(a):Natomiast co do inwektyw którymi obdarzamy tu różnych artystów, np. Dylana to proponuje się powstrzymać jednak od tych uważanych w Małopolsce za bardzo obraźliwe. Może Dylan ma słabą trasę ale to na prawdę nie powód. Wypowiem się subiektywnie jako fan MK ale Dylan trochę oszukiwał z tymi protestosongami: na koncercie buntownik, potem gramolił się do super-limuzyny itp. Knopfler taki zaangażowany nie był, ale autentyczny - tak.

Podobnie Radiohead które przesadnie promują się jako najbardziej ekologiczny zespół świata a pompuja w swoje koncerty mase energii. Wszystko to ładnie wygląda ale w szczególach wyglada zgoła inaczej
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Chwile mnie nie bylo a tu tyle sie wydarzylo w tym watku Uśmiech

Raingod, ciekawa wypowiedz. Mysle ze wystep artysty na zywo rzeczywiscie moze zmienic do niego podejscie. I tak zazdroszcze Ci koncertu Dzemu z Riedlem, choc kto wie jakie mialbym odczucia. Nie przezylem osobiscie wiec dla mnie Riedel pozostaje smutna ikona. Dylan podobnie chyba. Nawet dla Knopflera Dylan pozostaje guru, bo czy w przeciwnym przypadku Mark zgodzilby sie na otwieranie jego koncertow? A nawet na granie z nim kilku numerow wspolnie, pomimo tego ze Dylan szczeka i warczy dzisiaj zamiast spiewac co musi slyszec kazdy kto ma uszy.

Troche jednak sie pogubilem w tej dyskucji bo chyba obie strony zgodnie twierdza, ze BD swoje zaslugi dla muzyki ma i nikt mu ich nie odbierze? A ze na koncertach Dylan brzmi dzisiaj fatalnie to juz inna sprawa. Chociaz brzmialby nie wiem jak zle, to nikt mu korony z glowy nie zdejmie bo sila legendy bedzie zawsze wielka. Poza tym, poczytajcie forum Dylana i zobaczcie co tam pisza o jego koncertach. Sa na swiecie ludzie ktorych Dylan kreci nawet szczekajac Oczko I z cala pewnoscia MK nie byl mu potrzebny by zapelnic sale koncertowe. Byc moze sam zapelnil by mniejsze, ale na pewno nie mialby z tym problemu.

retro napisał(a):ja tylko nie rozumiem dlaczego na forum knopfler.pl ma się do mnie pretensje ze hołubię Knopflera....
czy to nie dziwne...?Uśmiech
Ja tez dlugo tak myslalem. Poczytaj sobie retro stare watki, najlepiej te po wydaniu albumu Kill To Get Crimson.

BET napisał(a):Chyba ze juz naprawde chodzi w tym forum tylko o to, zeby wspolnie przezywac nirwane przy muzyce MK. Tez fajnie. Tylko, przynajmniej u mnie, pozostanie niedosyt. :/
Mam nadzieje, ze nie! Wlasnie roznice w pogladach czynia dyskusje ciekawa. Wydaje mi sie ze problem polega jednak na tym ze o wiele latwiej jest wychwalac i sie zachwycac niz kulturalnie krytykowac bez rzucania obrazliwych epitetow. Dobra krytyka to sztuka.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
numitor napisał(a):Dokładnie to próbuję od kilku tygodni napisać Oczko

To rzuć jeszcze jakaś listą tych ikon, bo ja się nie znam. Ale przejrzałem Wiki i Dylan ma faktycznie epokową zasługę przekonania publiki do prądu. Koncert konfrontacyjny: artysta na gitarze a publika wyje i kto głośniej: tego w repertuarze MK nie znajdziemy. Faktycznie twardym trzeba być. A Dylan jest większa ikona niż Waters czy mniejsza?
<a href="http://chomikuj.pl/soplandia?b=1">
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>
Odpowiedz
filipk91 napisał(a):[i] j

Gadał dziad do obrazu, a obraz ani razu. BET i numitor dawali logiczne argumenty prowadząc logiczną dyskusję, a ty ciągle mówisz 'no bo mnie się podoba i już, pulicery szmery bajery'.
No to co się dziwić że jest nielogicznie Oczko

ty filipk zdaje się potrzebujesz prostszego przykładu:

wyobraź sobie wybory miss
zwycięża laska o idealnych wymiarach 60-90-60
decyduje o tym grupa ludzi którzy się znają na wyglądzie i na osobowości i którzy z werdyktu są rozliczani, więc muszą faktycznie wybrać obiektywnie (hahahahah) najlepszą....

natomiast tobie najbardziej podoba się laska nr 10 która nawet glupiego trzeciego miejsca nie dostała, a jednak masz WYRAŹNE odczucie i wyraźnie widzisz że jest najlepsza i ma najładniejsze ...te, no.. oczyUśmiech

z decyzją jury musisz się zgodzić z takim sensie że nie możesz jej zmienić
ale i tak sie nie zgadzasz, bo dokładnie widzisz - subiektywnie czy obiektywnie? jak? - że nr 10 rządzi....


i ja właśnie o tych moich - podkreśam- odczuciach na temat MK `caly czas mówię.


prościej już nie umiem, sorry.
Odpowiedz
Raingod,
naprawdę dobrze to powiedziałeś
Odpowiedz
koobaa napisał(a):Troche jednak sie pogubilem w tej dyskucji bo chyba obie strony zgodnie twierdza, ze BD swoje zaslugi dla muzyki ma i nikt mu ich nie odbierze? A ze na koncertach Dylan brzmi dzisiaj fatalnie to juz inna sprawa. Chociaz brzmialby nie wiem jak zle, to nikt mu korony z glowy nie zdejmie bo sila legendy bedzie zawsze wielka. Poza tym, poczytajcie forum Dylana i zobaczcie co tam pisza o jego koncertach. Sa na swiecie ludzie ktorych Dylan kreci nawet szczekajac Oczko I z cala pewnoscia MK nie byl mu potrzebny by zapelnic sale koncertowe. Byc moze sam zapelnil by mniejsze, ale na pewno nie mialby z tym problemu.

podobnież to widzę. dlatego niefajnie się poczułem gdy ktoś 'wali do mnie serią' że niby ulubionym zajęciem mym jest szkalowanie Dylana i obśmiewanie innych artystów...
zresztą...nieważne
Odpowiedz
mikołaj napisał(a):podobnież to widzę. dlatego niefajnie się poczułem gdy ktoś 'wali do mnie serią' że niby ulubionym zajęciem mym jest szkalowanie Dylana i obśmiewanie innych artystów...
zresztą...nieważne
Ty, Mikołaj, nie udawaj, że nie jesteś AntyDylanowski Zapluty Karzeł Reakcji.. Było się na koncercie, widziało własnym okiem to cierp. Nie jest winą forumowiczów że Dylan pokazał co pokazał.
<a href="http://chomikuj.pl/soplandia?b=1">
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>
Odpowiedz
Kurde , ale pojechaliście.
Tym razem w "forumowe piekło" została wciągnięta Retro 13.(przepraszam , że Cię nie ostrzegłem przed prowokacjami jakie występują na tym forum), które zawsze mają jeden cel i konsensus:
"Nie ważne , że nie mamy racji , ważne że mamy swoje zdanie"

W tej sprawie wystąpili adwokaci, oskarżyciele (posiłkowi) - zatem czas na ogłoszenie wyroku - NIEPRAWOMOCNEGO(można odwołać się zatem do wyższej instancji)

Osoby należące do tzw, "Kółka Wzajemnej Adoracji" pojechały na koncert Marka Knopflera z miłości , a na koncert Boba Dylana z ciekawości. Podczas koncertu tego drugiego , byli świadkami totalnego upadku megagwiazdy, co spowodowało u nich swoisty rodzaj przygnębienia, zważywszy wielki wkład Boba Dylana w historii muzyki, której akurat nikt z tego koła nie podważał.
Osoby nie należące do "Kółka Wzajemnej Adoracji " i nie tylko, wpadły w polemikę udowadniania wyższości muzyki Boba D. nad Markiem K. posiłkując się porównaniami derbów drużyn piłkarskich Krakowa , tudzież wyborami Miss Świata.
U najmłodszych stażem(forumowym) fanów , wzbudziło to zdziwienie , dlaczego ortodoksyjni fani Marka K. piszą o swoim idolu w gorszym świetle niż o Bobie D.
W dyskusji tej , jednak żaden Sąd nie dopatrzył by się żadnych czynów karalnych stypizowanych do artykułów prawa karnego, cywilnego,administracyjnego, rodzinnego tudzież prawa pracy.
Czyli tak jak zwykle - WYSZŁY JAJA
We are the sultans of swing...
Odpowiedz
a ja na koniec dnia pozwolę sobie przyznać osobistego Oskara Markowi Knopflerowi za ten kawałek:

http://www.youtube.com/watch?v=mzrBVjkmuG4
Odpowiedz
Podsumowanie kilkunastu naprawdę merytorycznych postów BET-a i moich:

"Nie ważne , że nie mamy racji , ważne że mamy swoje zdanie"
&quot;Come up and feel the sun
A new morning has begun...&quot;
Odpowiedz
błagam numitor...

tylko nie przywołuj więcej argumentu z googlami bo z rozpaczy pójdę i wygooglam Dylana po raz 1857958473776232.... :/
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Rockpalast - jestem pod wrażeniem po 15 latach fakungio 34 55,468 25.03.2009, 11:50
Ostatni post: seska
  Dziœ Mark W Berlinie Robson 163 192,618 13.10.2007, 20:02
Ostatni post: pablosan
  Po Jakimś Czasie, Czy Napewno The Best? anrom 25 46,006 07.07.2005, 21:40
Ostatni post: Eowyn
  27 lat po Live Aid Raingod 0 9,018 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości