Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Robson napisał(a):Jak każdy. Tylko każdy widać ma inne pojęcie absurdu.
W takim razie dziękuję, że mi pozwalasz, bo Ty krytykowałeś TS w dwudziestu postach, a ja w trzech, ale - jak zwykle - wszyscy krytykują mnie, łącznie z Tobą.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Jaki Ty jesteś pokrzywdzony. Krytykowałem pomysł.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 397
Liczba wątków: 10
Dołączył: 07.2010
Trochę mnie nie było i znowu kłótnie.. i znowu Numitor kontra "reszta świata". A nie zastanawiałeś się kiedyś nad sobą?? Dlaczego zawsze masz inne zdanie od większości?? Ja tego zdania nie potępiam, ale zwróć uwagę na to, że "coś tu nie gra". Są 2 opcje: wszyscy uwzięli się na Ciebie, albo może to jednak Ty zbyt często odgrywasz rolę "mądrali", który zawsze "musi" mieć inne zdanie. Do dziś mam w pamięci 2 przypadki kolegów, którzy się wymądrzali (1 z wojska, 2 z podwórka, kiedy byłem jeszcze dzieckiem) i w obu przypadkach takie osoby nie były lubiane. Chciałbym poznać Cię na żywo, wypić z Tobą piwo (bądź mineralną jeśli nie preferujesz tego pierwszego) i porozmawiać, dowiedzieć się, dlaczego Numitor jest zawsze po drugiej stronie. Przecież wiele nas łączy: słuchamy muzyki naszego mistrza i potrafimy "gadać" o tym w kółko na zlotach, spotkaniach, przed i po koncertach oraz na tym forum. Wkrótce zlot w Krakowie, może pojawisz się?? Myślę, że nie tylko ja chciałbym Cię poznać.
I jeszcze jedno: czy Ty zawsze musisz mieć ostatnie słowo?? Czy wiesz, że to jest przejaw braku szacunku dla Twoich rozmówców, a w szczególności tych starszych i tych dużo starszych (niektórzy mogą odebrać to tak: "patrzcie jaki ja jestem mądry", lub "nikt mnie nie zagnie", albo "tylko ja mam rację"). Czasem warto coś przemilczeć, nawet jeśli myślisz inaczej. Niektórzy na tym forum słuchali Marka, w czasach, kiedy Ty mamie brudziłeś pieluchy (tylko się nie obrażaj), albo wcześniej. I wcale nie chodzi tu o to, żeby się licytować, przekrzykiwać.
Pozdrawiam Ciebie i wszystkich bardzo ciepło.
Liczba postów: 1,632
Liczba wątków: 79
Dołączył: 09.2004
macsa napisał(a):Jest pierwsza zaprezentowana własna kompozycja ! Pięknie ! Trzymam kciuki za kolejną i czekam na pełną płytę autorstwa The Straits !
http://youtu.be/gC11hC5EmXg
Fajne, fajne  )) Jak wydadza plyte z wlasnymi kompozycjami, to kupie.
and it's your face I'm looking for on every street...
Liczba postów: 397
Liczba wątków: 10
Dołączył: 07.2010
macsa napisał(a):Jest pierwsza zaprezentowana własna kompozycja ! Pięknie ! Trzymam kciuki za kolejną i czekam na pełną płytę autorstwa The Straits !
http://youtu.be/gC11hC5EmXg
Pierwsze kroki poczynione!! Ja też trzymam kciuki. Utwór całkiem przyzwoity!!
Wyłania się inny styl, ich styl, nie kopiują Marka.
Liczba postów: 1,816
Liczba wątków: 88
Dołączył: 11.2005
Calkiem calkiem musze powiedziec, niech ida w tym kierunku
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Tomek Zaborowski napisał(a):Trochę mnie nie było i znowu kłótnie.. i znowu Numitor kontra "reszta świata". A nie zastanawiałeś się kiedyś nad sobą?? Dlaczego zawsze masz inne zdanie od większości?? Ja tego zdania nie potępiam, ale zwróć uwagę na to, że "coś tu nie gra". Są 2 opcje: wszyscy uwzięli się na Ciebie, albo może to jednak Ty zbyt często odgrywasz rolę "mądrali", który zawsze "musi" mieć inne zdanie. Do dziś mam w pamięci 2 przypadki kolegów, którzy się wymądrzali (1 z wojska, 2 z podwórka, kiedy byłem jeszcze dzieckiem) i w obu przypadkach takie osoby nie były lubiane. Chciałbym poznać Cię na żywo, wypić z Tobą piwo (bądź mineralną jeśli nie preferujesz tego pierwszego) i porozmawiać, dowiedzieć się, dlaczego Numitor jest zawsze po drugiej stronie. Przecież wiele nas łączy: słuchamy muzyki naszego mistrza i potrafimy "gadać" o tym w kółko na zlotach, spotkaniach, przed i po koncertach oraz na tym forum. Wkrótce zlot w Krakowie, może pojawisz się?? Myślę, że nie tylko ja chciałbym Cię poznać.
I jeszcze jedno: czy Ty zawsze musisz mieć ostatnie słowo?? Czy wiesz, że to jest przejaw braku szacunku dla Twoich rozmówców, a w szczególności tych starszych i tych dużo starszych (niektórzy mogą odebrać to tak: "patrzcie jaki ja jestem mądry", lub "nikt mnie nie zagnie", albo "tylko ja mam rację"). Czasem warto coś przemilczeć, nawet jeśli myślisz inaczej. Niektórzy na tym forum słuchali Marka, w czasach, kiedy Ty mamie brudziłeś pieluchy (tylko się nie obrażaj), albo wcześniej. I wcale nie chodzi tu o to, żeby się licytować, przekrzykiwać.
Pozdrawiam Ciebie i wszystkich bardzo ciepło.
1. Muszę mieć ostatnie słowo? O co tutaj w ogóle chodzi? Przecież cztery dni wcześniej napisałem coś, na co odpisał mi Robson, a ja już nie pisalem.
2. Ale najśmiesniejsze jest to, że ja nie mam inne zdania niż wszyscy. Często jestem w mniejszości, ale czasami też w większości. Spójrz chociażby na tę dyskusję - przecież zdecydowana większość forumowiczów krytykuje incjatywę The Straits. I ja też.
Przypuszczam, że raczej chodzi Tobie o to, że wyrażam swoje zdanie dość agresywnie. Ale po prostu taki mam sposób pisania. No i nie mam powodu, żeby się gryźć w język, w przeciwieństwie do niektórych.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 397
Liczba wątków: 10
Dołączył: 07.2010
numitor napisał(a):... przecież zdecydowana większość forumowiczów krytykuje incjatywę The Straits. I ja też...
Przypominam, że sprzeczaliśmy się na temat jakości nagrania i jakości wykonania tych utworów, nie było mowy o inicjatywie The Straits. I tak będziesz powoli zmieniał temat i wiercił dziurę w brzuchu. Znowu "musisz mieć ostatnie słowo". Sam to w tym momencie udowodniłeś.
To będzie moje ostatnie słowo w tym temacie. Chcesz to sobie jeszcze pisz, nawet kilka tomów.
Liczba postów: 32
Liczba wątków: 2
Dołączył: 12.2011
Tomek Zaborowski napisał(a):Przypominam, że sprzeczaliśmy się na temat jakości nagrania i jakości wykonania tych utworów, nie było mowy o inicjatywie The Straits.
Tutaj Kolega nie popisał się znajomością ostatnich wydarzeń na forum. Radzę poczytać pierwsze posty tematu
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Khil napisał(a):Tutaj Kolega nie popisał się znajomością ostatnich wydarzeń na forum. Radzę poczytać pierwsze posty tematu
No właśnie  . I to nawet nie pierwsze posty, ale pierwsze strony.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 397
Liczba wątków: 10
Dołączył: 07.2010
Khil napisał(a):Tutaj Kolega nie popisał się znajomością ostatnich wydarzeń na forum. Radzę poczytać pierwsze posty tematu
Niestety, nie masz racji, tak z resztą jak Numitor pisze poniżej Twojego postu.
Czytajcie uważnie: mam na myśli różnicę zdań pomiędzy mną a Numitorem i konkretnie ostatnie posty, ja rozmawiam na temat, nie "błądzę", jak co niektórzy. Powtórzę raz jeszcze: Numitor stwierdził, że i jakośc nagrania i wykonania były słabe. O to poszło i przestańcie już mącić (Nie macie co w domu robić?, nie szkoda Wam czasu?? przecież to jest żałosne takie przekrzykiwanie)
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
(aaaaaa!!! przepraszam, nie mogę się powstrzymać! mój umysł zmusza mnie do napisania tutaj ostatniego słowa.....próbuje z tym walczyć, ale nie mogę......)
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 397
Liczba wątków: 10
Dołączył: 07.2010
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,651
Liczba wątków: 16
Dołączył: 01.2005
Nie podoba Ci sie? Moim zdaniem brzmi niezle - abstrahujac od tego kto to wykonuje. Niezly cover, ot co.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
To nie jest kwestia czy mi się podoba czy nie, tylko skali tego przedsięwzięcia.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,651
Liczba wątków: 16
Dołączył: 01.2005
A no to wracamy do punktu wyjscia  .
Po ostatnich stwierdzeniach Alana Clarka stracilem do niego szacunek. Niestety, postawa MK ktory swoim milczeniem daje przyzwolenie na te akcje nie pomaga zinterpretowac tego przedsiewziecia tak jak nalezy. No bo z jednej strony widac wyraznie, ze jest zapotrzebowanie na to brzmienie i wielu ludziom sprawia to radosc, a z drugiej strony jest niesmak.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
12.04.2012, 20:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.04.2012, 21:12 przez Robson.)
Milczenie MK może być bardzo wymowne i niekoniecznie musi oznaczać przyzwolenie. Ale znając MK to pewnie najszybciej można się doszukać raczej obojętnej postawy. Oczywiście ja już się wypowiedziałem w tym temacie i nie chcę też używać wielkich słów ale zawsze myślałem że dziedzictwo DS jest do ruszenia tylko przez MK.
ps. oczywiście cieszę się że naszej ekipie koncert dostarczył frajdy
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,632
Liczba wątków: 79
Dołączył: 09.2004
Panowie, obaj nie jestescie odosobnieni w tym co myslicie, bo ja takze podobnie jak wy, jestem ortodoksem  A ze sie ludziom podoba... W koncu graja piosenki najwazniejszego zespolu swiata  Musi sie podobac
and it's your face I'm looking for on every street...
Liczba postów: 2,816
Liczba wątków: 59
Dołączył: 09.2004
koobaa napisał(a):Po ostatnich stwierdzeniach Alana Clarka stracilem do niego szacunek.
Co to za wypowiedzi Kubo ? Możesz przytoczyć ?
|