06.05.2008, 16:06
Jeszcze tam jestem
|
Torwar - Wrażenia z koncertu > No I Po Torwarze
|
|
06.05.2008, 16:06
Jeszcze tam jestem
06.05.2008, 16:10
A ja słucham, piewam HOW LONG i łezki do oczu płynš - słowa sš tak pełne treci mimo ich niewielkiej iloci. Nie mylałem, że usłysze ten utwór LIVE.
Tak sobie mylę - dałbym głowę ucišć, że akustyk nagrał materiał - przecież sš dzi takie możliwoci a w przyszłoci może się to przydać przy wydaniu płyty. Jakby tak cieżkę tš dorwać, to byłby miód. Niestety nagrania z komórek i dyktafonach dobrze brzmiš na laptopie, ale na zestawie stereo juz troszkę słabiej...
06.05.2008, 16:16
"How Long"?
Znamienne że płyta on every street będšca prawdziwym odrodzeniem dla Marka poszła całkowicie w odstawkę na koncertach
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
06.05.2008, 16:28
A kiedy grali" How Long" :o czyżbym co pszespał
06.05.2008, 16:33
Zauważylicie jak ładnie Koobaa napisał do Guy'a Fletchera :
Hello Maestro, On behalf of Polish fans (and myself) I am sending all of you a huge THANK YOU for an incredible show few days ago in Warsaw. I still can't really put into words all the emotions and fantastic impressions that you delivered to us in the most beautiful artistic manner.Pure pleasure! This show was a masterpiece from the very beginning to the very end. Superb performance from all the band members. John McCusker was my personal (local) hero, please forward our praise to him - Scotland The Brave! I am not alone in thinking this was the best MK show attended so far. Torwar was not the easiest place to make the sound good but your fantastic crew made it great, I managed to say a personal thank you to Simon and Dave, the lights on this tour are simply breathtaking. So here is to you - great band of the great artist! Thanks for coming and can't wait for more. PS. One of the fans described the show in Warsaw like that: I WAS IN HEAVEN. That's what it was Guy, we were in heaven. ![]() a Guy na to wylewnie: We had a great show too. Oj tak BYLIMY W NIEBIE ...
06.05.2008, 16:41
Fantastycznie
Nic dodać nic ujšć. Bylimy w niebie. Co mi sie wydaje że te słowa pozostanš z nami na zawsze.
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
06.05.2008, 17:48
Bylimy w niebie - ale nie w siódmym. Gdzie znacznie wyżej.
No tak... Guy jest niesamowicie wylewny ![]() Niedługo będzie tydzień, a ja wcišż nie mogę spać, wcišż jeszcze jestem na Torwarze, a kiedy słucham nagrań z dyktafonu (wiem że na Internecie sš lepsze ale nie ma to jak swoje ) mam łzy w oczach... ![]() Wy też macie tak, że chcecie jeszcze.... ??
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down I still believe that there's somewhere for us But now it's something that we don't discuss And you're the best thing I ever knew Stay with me, baby, and we'll make it to We'll make it to Tu można kupić moją książkę ![]() Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
06.05.2008, 18:05
Zdecydowanie. Dlatego za 5 dni jestem w Pradze
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
06.05.2008, 18:35
Zazdroć to paskudne uczucie, ale jak tu się powstrzymać.... :blink:
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down I still believe that there's somewhere for us But now it's something that we don't discuss And you're the best thing I ever knew Stay with me, baby, and we'll make it to We'll make it to Tu można kupić moją książkę ![]() Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
06.05.2008, 20:07
Cytat:Originally posted by hekselman+May 4 2008, 10:08 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (hekselman @ May 4 2008, 10:08 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-pablosan@May 4 2008, 05:52 PMKrajanie - nie poznałe że to też z 3miasta?! To byłem ja :-))) [/b][/quote] No Krajanie Jak miałem poznać, jak na twoim avatarku jest przeliczny tygrys! Trzeba było się przedstawić
A long time ago came a man on a track...
06.05.2008, 20:11
Nie grali HOW LONG? Dałbym sobie co ucišć, że zagrali ale to może z powodu nadmiernej euforii mózg zanotował kawałek do koncertu - nic dziwnego, gdyż w czasie 4,5 godzinnej drogi na koncert i 4 godzinnej drogi do domku w aucie najczęciej ten kawałek gocił. mieszne ale ja się naprawdę cieszyłem że słyszałem tan utwór LIVE a Wy wszystki popsulicie - niedobre ludziki - załamałem się
![]() Nie mogę uwierzyć że tak mi mózg zapętliło - będzie bootlog i DVD to sprawdzę jak było
06.05.2008, 20:30
Cóż mogę powiedzieć więcej niż zostało już powiedziane (pięknie z resztš)...
![]() Jeden z najlepszych występów Marka na jakich dane było mi być, a byłem na kilku różnych. Nie do końca byłem pewien czy uda mi się dotrzeć, dlatego tym cenniejsze sš moje wrażenia. Powiem tak, na taki koncert, dla takiej atmosfery - warto było przejechać pół wiata. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów, których spotkałem na Torwarze - wietnie było Was spotkać oraz poznać tych, których znałem dotychczas tylko jako autorów postów ukrytych za nickami. ![]() Guy jest chwilami rozczarowujšcy w swej wylewnoci, prawda? Nie wierzę, żeby gdzie indziej mieli lepsze przyjęcie przez publicznoć.Zauważyłem też, że na stronie oficjalnej pojawił się link do zdjęć na stronie Shivera. To już taka pokoncertowa tradycja .
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
06.05.2008, 20:32
Cytat:Originally posted by pablosan+May 6 2008, 08:07 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (pablosan @ May 6 2008, 08:07 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'>Krajanie - nie poznałe że to też z 3miasta?!Cytat:Originally posted by hekselman@May 4 2008, 10:08 PM To byłem ja :-))) [/b] No Krajanie Jak miałem poznać, jak na twoim avatarku jest przeliczny tygrys! Trzeba było się przedstawić [/b][/quote]hihi... a sšdzisz że kto inny oprócz TYGRYSA by sie przedarł?... Ufff...kończę zdjęcia - teraz najtrudniejsze: to dac to odrzucic? a może nie? Zaskoczony jestem nieco rankingiem "downloadów" moich pilotażowych zdjęć! - te które uznałem za najlepsze (w senise: najtrudniejsze) cišgnięto najmniej razy!!! No to teraz mam zagwozdkę co dać a co zostawić "w kieszeni". Ale już prawie na pewno jeszcze dzi przed północš otwarcie galerii.Premiera - TU! aaa..no i co - nie ma chetnych na te dwa zipy po prawie 1GB z nagraniami Speedway i R&J ? Moja wiedza internetowa nie pozwala mi na jakie torrenty czy http://ftp.Zero wiedzy. Krótko i zwięle: ptrzebuję instrukcji dla laika - step by step jak to zmajstrować (czytaj: udostepnić)
Pracuję by żyć! - nie: "żyję by pracować"
06.05.2008, 21:05
Hekselman nie wyrzucaj nic. Potraktuj to bardziej jak pracę dokumentalnš niż artystycznš. Szkoda, że nie spotkałem cię przed koncertem, to może udzieliłby mi parę wskazówek jak fotografować bo jestem totalnym amatorem a miałem całkiem niezłe miejsce i jakoć fotek mogłaby być lepsza.
06.05.2008, 21:43
Przedstawiałem się gdzie?....
Hekselman to moje NAZWISKO - mam na imie Mariusz :-) Nie - nie wyrzucam nic choć przyznasz że trzymanie ponad 10Gb materiału - to lekka przesada. MAM wiadomoć archiwalnych walorów zdjęć - i trzymam wiele.Ale sš: dobre i lepsze. Pokazuję lepsze. A jesli chodzi o porade? Czemu nie. IMHO: wcale miejsce blisko - nie jest najlepszym: Można zbliżyć sie do artysty teleobiektywem - sam to zobaczysz. Ale nie można odejć by zobaczyć tego z daleka. Z moich koncertowych dowiadczeń: nigdy nie pcham się pod bandę - zawsze pod koniec bez walki ludziska wpuszczš. A trzeba byc w ruchu i starać się być ciut powyżej. Jeli nie da się tego pierwszego - drugie jest bardzo ważne. Ja np robiłem na tym koncercie: i zdjęcia spod samej barierki i z połowy sali i spod stanowiska akustyka i ze schodów wejciowych na płytę. Jeli ocenicie że moje zdjęcia wnoszš co czegomożna się nauczyć - chętnie podpowiem tak bycie przywieli z Pragi jak najlepszy materiał! ps - wiesz że najchętniej pobieranym zdjęciem z koncertu jest ..zdjęcie sali! Pełnej publicznoci! Na którym wcale nie widać ani sceny ani nawet ARTYSTY! a ...zrobiłby takie spod sceny?....;-)
Pracuję by żyć! - nie: "żyję by pracować"
07.05.2008, 04:07
Dodałbym jeszcze tylko - nie każdy ma teleobiektyw, ba!, nie każdy ma nawet lustrzankę. Większoć osób korzysta ze zwykłych aparatów - tzw. "kompaktów".
Jak pisałem już kilka dni temu - nawet te aparty posiadajš wiele funkcji, których znajomoć może pomóc w robieniu zdjęć na koncercie. Po pierwsze - na aparcie poszukać należy funkcji "M" okreslajšcej tryb manualny. Przede wszystkim - ważna jest długoć migawki, którš okrela się w sekundach. Im migawka dłuższa - tym zdjęcie będzie janiejsze. Nie można jednak przesadzać, ponieważ jeli ustawimy migawkę na np. dwie sekundy, to zdjęcie będzie jasne, jednak wszystko będzie na nim poruszone - nasza ręka nie jest w stanie tak długi czas nie wykonać żadnego, nawet minimalnego, ruchu. Najdłuższš migawkš, która na koncercie może przynieć pożšdany efekt (tzn. zdjęcie nie będzie poruszone) jest 1/60 sekundy. Przy stabilnej ręce spróbować możemy ewentualnie 1/50 sekundy. Jednak migawkę TRZEBA ustawiać ręcznie. Gdy będziemy korzystali z trybu automatycznego - apart ustawi takš długoć aby zdjęcie było wszędzie dobrze nawietlone, co w praktyce oznacza poruszone zdjęcie. Dla przykładu: na koncercie Knopflera było ciemno, więc, po wyłšczeniu lampy błyskowej i pozostawieniu automatycznego dobrania migawki, aparat "widział" ciemnoć i tylo kilka jasnych punktów. Ustawiałby więc takš długoć migawki, aby nawietlić wszystkie punkty, które sš w kadrze - co na koncercie nie jest potrzebne, ponieważ zazwyczaj chcemy, aby idealnie widoczny był wyłšcznie artysta, a nie np. ciemna przestrzeń za nim. Powtórzę to raz jeszcze - lampa błyskowa na koncercie nie jest absolutnie potrzebna. Jeli ręcznie wydłużymy długoć migawki - uzyskamy taki sam, a czasem nawet dużo lepszy, efekt. Bardzo chętnie odpowiem na wszystkie pytania - choć akurat fotografia koncertowa nie jest mi szczególnie bliska, praktykuję jš jedynie z doskoku. Przepraszam jeli napisałem co niezrozumiale - jednak póna pora robi swoje .Pozdrawiam
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
07.05.2008, 15:41
Piszę kilka dni po koncercie, więc pierwsze oszołomienie opadło, ale nic innego nie można napisać, jak to że było wietnie. Dobór utworów, aranżacje, owietlenie - super. Publika też nie zawiodła i się tłumnie stawiła, no i machała rękami - chociaż wg mnie trochę za mało
. Mnie to ręce bolały no i gardło po koncercie. No bo jak chłopaki do nas przyjeżdżajš i grajš solidnie to my też powinnimy dać z siebie wszystko - przynajmniej mnie się tak wydaje - inni mogš przecież inaczej odbierać koncert, mniej żywiołowo. Tak więc wg mnie super po trzykroć. Ciekaw jestem opinii tych, którzy widzieli wszystkie koncerty Marka w Polsce, który wg nich był najlepszy? Ja byłem na wszystkich i największe wrażenie zrobił na mnie występ w Kongresowej, niesamowite przyjęcie przez publikę na poczštku i potem żywioł-może dlatego że to pierwszy występ MK w Polsce był? Torwar sprzed paru dni stawiam zaraz obok Kongresowej, a Torwar sprzed 3 lat niestety najsłabiej, chociaż nawet w takim "najsłabszym" koncercie chciałbym oglšdać Marka z zespołem częciej.dobra nie nudzę już....
07.05.2008, 16:24
Tez piszę dopiero teraz ponieważ nie miałem kilka dni dostępu do internetu. Jak dla mnie to był magiczny i niezapomniany wieczór :) Aranżacje, to budowanie napięcia zarówno w solowych utworach jak i dire straits, no i Mark nadal w wietnej formie (moim zdaniem nawet lepszej niż 3 lata temu również na torwarze!) artykulacyjnie na gitarze jest genialny :) Niestety nie udało mi sie z wami spotkać po koncercie, za to przed koncertem przypadkiem spotkałem Andrzeja. Mam nadzieje że dotrę na zlot i to nadrobię ;)
07.05.2008, 18:09
Cytat:Originally posted by anrom+May 4 2008, 11:15 AM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (anrom @ May 4 2008, 11:15 AM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-davis@May 4 2008, 10:52 AMJestem pewien, że ten "kloc" przeżył koncert niesamowicie. Nie każdy musi sie kiwać, skakać, czy zdzierać gardło... Może on po prostu słuchał. Byłem kilka razy na koncertach Marka na miejscach siedzšcych i bardzo mi to odpowiadało - mogłem skupić się na odbiorze perfekcyjnych dwięków B) [/b][/quote] dokladnie. ja np stalem jak 'kloc' by nie stracic zadnego dzwieku Mistrza. nie widze w tym nic zlego.
07.05.2008, 18:19
samoth, a przedstawisz się nam, kim jeste, skšd pochodzisz, co porabiasz, czy przyjedziesz na zlot, itd.?
![]() co do odbioru muzyki stojšco - nieruchomo, czy też skaczšco-kołyszšco, to ja uważam, że każdy odbiera to inaczej i ma do tego prawo. ja np. w jednych utworach stałem nieruchomo, z zeszklonymi oczyma, a przy innych poruszałem się w takt. to sprawa indywidualna.
knopfler.pl na Facebooku - https://www.facebook.com/knopflerpl
Perkusja jest jedna a pałki są dwie :] "Drummers have the biggest instruments... "
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Warszawa Torwar - Spotkanie Przed i Po Koncercie | MARTINEZ | 30 | 101,285 |
02.05.2008, 17:52 Ostatni post: anius |
|
| Lista Obecności Na Torwar | Andrzej | 60 | 131,433 |
30.04.2008, 00:53 Ostatni post: Poweer |
|