23.12.2008, 22:55
Przylaczam sie do zyczen, slac Wam wszystkim Kochani moc cieplych mysli. Aby nadchodzacy czas obfitowal w uczucia i bliskosc drogich nam osob, a refleksyjne powietrze przynioslo odpowiedzi na nurtujace nas metafizyczne pytania. Aby obecnosc nowonarodzonego Chrystusa zepchnela na bok troski codziennosci i przypomniala nam o tym co w zyciu wazne i piekne - milosc, przyjazn, szczerosc i oddanie. Niech zapach igliwia ukoi zmysly a potrawy wigilijne zaspokoja glod ducha. Wesolych Swiat!
Spójrz, igliwia zapach wiatr niesie,
włosy drzew przyprószone śniegiem.
Nad Jezusem i jego Matką
aniołowie zastygli w śpiewie.
Spójrz, stoimy przed żłóbkiem ci sami
przestępując z nogi na nogę.
Pod palcami nieba aksamit...
Tak tu dobrze, tak tu cicho, tak błogo.
Ref: Wyjdźmy stąd pod strzechę nocy,
z błyszczącą kopułą gwiazd,
na asfalt krakowskiej ulicy,
by go spotkać, w każdym z nas.
Niech się niebo z ziemią zjednoczy,
niech z bratem połączy się brat.
Niech nam serca blask nocy otoczy;
Bóg narodzić chce się w nas.
Spójrz, pastuszek zaprasza do szopki,
gdzie Bóg czeka na nas maleńki,
różowy jak bombka z choinki,
jak słodkie, słodziutkie cukierki.
Spójrz, stoimy przed żłóbkiem od wieków,
zapatrzeni w jasność Dzieciątka
i od wieków błądzimy w ciemności,
jakby nikt Go nigdy nie spotkał.
Ref: Wyjdźmy stąd pod strzechę nocy ...
Spójrz, za oknem huczy wichura.
Biegną lata, a ludzie, jak ludzie...
Na ulicach się potrącają,
przeżywają kolejne grudnie.
Spójrz, stoimy z sercem ściśniętym,
On tak mały, a nas tak niewielu...
Baśń czy prawda, życie czy smutek?
I dla kogo śpiewają anieli?
Ref: Wyjdźmy stąd pod strzechę nocy ...
A gdy się niebo z ziemią zjednoczy,
gdy z bratem połączy się brat,
gdy nam serca blask nocy otoczy,
Bóg prawdziwie przyjdzie na świat.
http://pawel-orkisz-krakowska-koleda-mp3...et/_/56837
Spójrz, igliwia zapach wiatr niesie,
włosy drzew przyprószone śniegiem.
Nad Jezusem i jego Matką
aniołowie zastygli w śpiewie.
Spójrz, stoimy przed żłóbkiem ci sami
przestępując z nogi na nogę.
Pod palcami nieba aksamit...
Tak tu dobrze, tak tu cicho, tak błogo.
Ref: Wyjdźmy stąd pod strzechę nocy,
z błyszczącą kopułą gwiazd,
na asfalt krakowskiej ulicy,
by go spotkać, w każdym z nas.
Niech się niebo z ziemią zjednoczy,
niech z bratem połączy się brat.
Niech nam serca blask nocy otoczy;
Bóg narodzić chce się w nas.
Spójrz, pastuszek zaprasza do szopki,
gdzie Bóg czeka na nas maleńki,
różowy jak bombka z choinki,
jak słodkie, słodziutkie cukierki.
Spójrz, stoimy przed żłóbkiem od wieków,
zapatrzeni w jasność Dzieciątka
i od wieków błądzimy w ciemności,
jakby nikt Go nigdy nie spotkał.
Ref: Wyjdźmy stąd pod strzechę nocy ...
Spójrz, za oknem huczy wichura.
Biegną lata, a ludzie, jak ludzie...
Na ulicach się potrącają,
przeżywają kolejne grudnie.
Spójrz, stoimy z sercem ściśniętym,
On tak mały, a nas tak niewielu...
Baśń czy prawda, życie czy smutek?
I dla kogo śpiewają anieli?
Ref: Wyjdźmy stąd pod strzechę nocy ...
A gdy się niebo z ziemią zjednoczy,
gdy z bratem połączy się brat,
gdy nam serca blask nocy otoczy,
Bóg prawdziwie przyjdzie na świat.
http://pawel-orkisz-krakowska-koleda-mp3...et/_/56837
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

