31.12.2008, 16:20
Clapton jest naprawdę świetnym gitarzystą, natomiast w sensie komponowania, jako autor tekstów, to moim zdaniem Mark przewyższa go o niebo.
Poza tym jest on przykładem klasycznego "kultu" w świecie muzyki rockowej-kupa kasy jako małolat, potem alkoholizm i narkotyki, upadek na dno, podźwignięcie się z tego-ludzie po prostu to kochają.
Knopfler-jest nudny aż do bólu-zero ekscesów, zero sex, drugs and rock'n'roll-co to za artysta rockowy, prawda...? Tylko i wyłącznie muzyka-ble...
Poza tym jest on przykładem klasycznego "kultu" w świecie muzyki rockowej-kupa kasy jako małolat, potem alkoholizm i narkotyki, upadek na dno, podźwignięcie się z tego-ludzie po prostu to kochają.
Knopfler-jest nudny aż do bólu-zero ekscesów, zero sex, drugs and rock'n'roll-co to za artysta rockowy, prawda...? Tylko i wyłącznie muzyka-ble...
A long time ago came a man on a track...

