14.09.2005, 07:29
Zgadzam się z Pablem, Waters jest na pewno większš indywidualnociš od Gilmoura i s-ki razem wziętych. Również ja uważam że "Amused" jest lepszš płytš od "Divison" (co nie oznacza że Floyd nagrali złę płytę, ale album Rogera jest autentyczniejszy). Być może może większa sympatia dla Watersa wynika z faktu że jego koncert sprzed kilku laty na stadionie Gwardii był drugim najlepszym koncertem na jakim byłem, a panowie F nie pokwapili się nigdy do nas i niech nie gadajš że nie było okazji.
Co do reaktywacji to osobicie w to nie wierzę. Prędzej Arka Gdynia wygra Champions League
Patique
Co do reaktywacji to osobicie w to nie wierzę. Prędzej Arka Gdynia wygra Champions League
Patique

