16.09.2005, 14:37
Drogi Patique!
Ale takim stwierdzeniem przekreslasz i w ogóle nie doceniasz tych dwoch płyt PF bez RW. Uwierz mi, gdyby przegrali proces co do nazwy i nagrali te płyty pod innym szyldem też zdobyli by uznanie bo to naprawdę moim skromnym zdaniem (i nie tylko moim) wspaniała muzyka. Zgodzę się, że te wszystkie porównywania tylko krzywdzš ale ja naprawdę lubię Radio KAOS i The Pros...tylko troszeczkę mniej niż ostatnie dokonania Pinka
Nie przywišzywałbym aż tak wielkiej wagi do nazw i nazwisk. Byłem na koncercie Rogera Watersa i to było prawdziwe przeżycie dla mnie. Ale dla mnie. Slyszałem bowiem sporo niepochlebnych opinii od innych osób. Mam znajomych którzy byli w Pradze na PF i złego słowa nie powiedzš i ci sami znajomi odczuli niedosyt na koncercie Rogera W. Wszystko tak naprawdę to kwestia gustów i subiektywnych opinii. Osobicie uważam, że Rogers Waters jest większym twórcš niż Dawid Gilmour tu pewnie wszyscy się zgodzš. I solowe plyty DG wypadajš blado naprzeciw solowym dokonaniom RW. Ale Pink Floyd to nie tylko Dawid Gilmour i pewnie też dlatego tak bardzo podobajš mi sie te albumy
A np. Richard Wright solo- mistrzostwo wiata. Ale sie rozpisałem
Ale takim stwierdzeniem przekreslasz i w ogóle nie doceniasz tych dwoch płyt PF bez RW. Uwierz mi, gdyby przegrali proces co do nazwy i nagrali te płyty pod innym szyldem też zdobyli by uznanie bo to naprawdę moim skromnym zdaniem (i nie tylko moim) wspaniała muzyka. Zgodzę się, że te wszystkie porównywania tylko krzywdzš ale ja naprawdę lubię Radio KAOS i The Pros...tylko troszeczkę mniej niż ostatnie dokonania Pinka
Nie przywišzywałbym aż tak wielkiej wagi do nazw i nazwisk. Byłem na koncercie Rogera Watersa i to było prawdziwe przeżycie dla mnie. Ale dla mnie. Slyszałem bowiem sporo niepochlebnych opinii od innych osób. Mam znajomych którzy byli w Pradze na PF i złego słowa nie powiedzš i ci sami znajomi odczuli niedosyt na koncercie Rogera W. Wszystko tak naprawdę to kwestia gustów i subiektywnych opinii. Osobicie uważam, że Rogers Waters jest większym twórcš niż Dawid Gilmour tu pewnie wszyscy się zgodzš. I solowe plyty DG wypadajš blado naprzeciw solowym dokonaniom RW. Ale Pink Floyd to nie tylko Dawid Gilmour i pewnie też dlatego tak bardzo podobajš mi sie te albumy
A np. Richard Wright solo- mistrzostwo wiata. Ale sie rozpisałem
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

