11.09.2012, 01:52
Dude napisał(a):Koobaa - podpowiedz o jakiej opowieści marka mówisz, bo ja na nic takiego nie trafiłem. Masz rację, że z tekstu nie wynika dosłownie samobójstwo, ale przyznasz że wszystko na to wskazuje.http://www.youtube.com/watch?v=kipHScbV6kw
Fragment o Haul Away zaczyna się w okolicach 7.55
Wcześniej Mark pięknie gra ten utwór na żywo.
chris napisał(a):Dla mnie "lekki wicher dmie" jest nieco bardziej poetyckie niż "świeża bryza wieje", no bo bryza niby też może dąć, ale taka kolokacja jest trochę dziwna. Poza tym "bryza" (wg. słownika języka polskiego" to właśnie lekki, łagodny, orzeźwiający wiatr [=wicher]. No i (dla mnie przynajmniej) przymiotnik "świeży" w odniesieniu do bryzy trąci tautologią (coś jak oliwa z oliwek).Może według słownika języka polskiego bryza= wicher, ale każdy żeglarz wie, że wicher ma z 8 stopni w skali Beauforta więc raczej nigdy nie jest lekki (to już prawie sztorm).
Innymi słowy, jeśli u mnie jest tautologia to u Ciebie jest oksymoron i tylko na to chciałem zwrócić uwagę. Pewnie w moim tłumaczeniu nie napisałbym "świeża bryza wieje" albo tym bardziej "dmie", ale unikałbym też fraz typu "lekki wicher"
. No ale to jest pierdoła, która nie zmienia znaczenia utworu. Z ciekawostek: gdyby umiejscowić geograficznie Haul Away to "akcja" odbywałaby się w regionie, który nazywany jest równikowym pasem ciszy (albo "tropikalną strefą konwergencji", w żeglarskim żargonie - Doldrums) gdzie często panuje bezwietrzna pogoda na morzu i gdzie zazwyczaj żaglowce dopadał wielodniowy bezruch. Wiatry, które się tam pojawiają to tzw pasaty lub antypasaty. Wieją ze stałą siłą ok 3-4 stopnie (a więc o połowę słabsze niż "wichry"
)P.S. Chris, a co to jest "ampfibrach"?
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

