Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Torwar - Wrażenia z koncertu > No I Po Torwarze
Artur teraz jak piszesz to mam coraz wieksze poczucie winy
ostatnio w spodku nagrywalem na minidisc i jakos byla przednia
a teraz zapomnialem mikrofonu... a nawet wzialem dwie plyty zeby dac full jakosc Smutny
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu Uśmiech
Odpowiedz
Wstyd się przyznać, że byłem dopiero pierwszy raz na Knopflerze, mimo wieloletniej fascynacji. W każdym razie to było czarodziejskie przeżycie, było i dynamicznie i romantycznie, zaskoczyli aranżem niektórych kawałków, (szczególnie tych nie z DS), trochę publiki przyszło bardziej na DS, ale co tam, ważne że byli i na koniec oddali piękny i zasłużony hołd całej twórczoœci.
Żałowałem jedynie, że stałem mniej więcej po œrodku płyty, do momentu gdy przeczytałem komentarze o niedoskonałoœciach nagłoœnienia pod scenš, ufff... ulżyło nieco ^_^
Teraz - w ramach odrabiania zaległoœci - będę miał być szczęœcie na koncercie w Atenach (15.06), koncercie kończšcym trasę. Mam nadzieję że coœ zespół wymyœli extra na koniec, a jak nie... to i tak będzie czarodziejsko!!!!!! Pozdro.
Odpowiedz
Ja podobnie jak kojot pierwszy raz byłem na koncercie Marka, ale jak mógłbym nie być, 2 maja to dzień moich urodzin a jego muzyki słucham od wielu lat.
W zasadzie to moge powiedzieć że grał na moich urodzinach Oczko Duży uśmiech.

Oczywiœcie było super, spotkałem przypadkiem kumpli z Radomia, też miłoœników twórczoœci Knopflera, przeżyliœmy na koncercie naprawde niezapomniane chwile.

Pozdrawiam wszystkich obecnych na Torwarze 2 maja.
Odpowiedz
MARTINEZ ja też żałuję, że nie mam większych fragmentów, nagrywałem trochę komórkš spod samej sceny, nawet nieŸle wyszło ale same krótkie urywki. Np.: http://www.wrzuta.pl/audio/uvgf8qnLXy/
Dobrze by było, żeby ktoœ miał w podobnej jakoœci mp3 albo video tylko całoœć utworów.
Odpowiedz
jak narazie Agnieszka udostepnila najlepsze nagranie Uśmiech
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu Uśmiech
Odpowiedz
Czesc

1. Już na bisach pod scenę przedarł się pod barierki jakiœ pan z takš "lunetš" w ręku, że szacun za to jak wniósł taki aparat na koncert!!!

2. Jak grali Going Home odwróciłem się i zobaczyłem cała sala stoi i klaszcze i po prostu ciary na całym ciele poczułem i się wzruszyłem Oczko
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
Cytat:Originally posted by hekselman@May 4 2008, 01:38 PM

Zaskakujšca œwiadoma publicznoœć: w pewnym momencie stałem za dwoma facetami o których "na oko" w życiu bym nie powiedział "brat-fan" - machali kwiatami i œ p i e w a l i !!!
Znali teksty na pamięć!!!
Hm, czy przypadkiem wtedy nie byłeœ po prawej stronie sceny? Niedaleko prawego rusztowania, faktycznie ja tam stałem z kumplem i metr od nas stało dwóch facetów, albo i trzech i jeden z nich machał kwiatami (wycišgnšł je podczas Romeo & Juliet) i œpiewał chyba wszystkie utwory Uśmiech.
"It's the end of a perfect day for all the surfer boys and girls..."
Odpowiedz
Ja też wstałam i klaskałam, az mnie ręka zabolała.
No właœnie... co wtedy musial czzuć Mark? Artysta dostaje owacje po zakończeniu występu, a to on dobrze nie skończył grać i już owcacje na stojšco.
A moja mama sama sobie Marka włšcza Oczko A do tej pory była œrednio "Markowa".
Boziu...
...Boziu...
weŸcie mnie do Pragi!! Język
Ja chcę na koncert!! Jeden to mało, mało, mało...
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
Co tu jeszcze można napisać skoro tyle pięknych słów i recenzji wczeœniej. Nawet nie potrafię. Może jutro. Może kiedy indziej. Widziałem każdy grymas jego twarzy i to jak pocišga za struny. Widziałem to bardzo dokładnie i wyraŸnie i używajšc najbardziej prostych słów: JESTEM POD WIELKIM WRAŻENIEM. Koncert na zawsze. Koncert przeżycie. Niesamowita klasa i wyczucie każdej nuty. Przecież na koncercie tak nie musi być. Ale tak było. I to jak pieczołowicie każdy utwór doprowadzał do końca mnie doprowadzało niemal do szaleństwa. Nie, nie nie chce się rozpędzać. Za dużo emocji. Dziœ musi wystarczyć Oczko

ps. jestem szczęœliwy że dokładnie za tydzień w Pradze przeżyję to znów Uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Witam wszystkich!
Nie wiem czy to było już na forum (ja nie znalazłem) dlatego zamieszczam: http://www.mark-knopfler-news.co.uk/frameset.html -> latest news -> Richard Bennett's Notes from the Road.
Myœlę, że słowa Richarda najlepiej oddajš atmosferę koncertu. Tutaj należš się brawa dla polskiej publicznoœci, która udowodniła, że jest po prostu the best! Myœlę, że w dużej mierze przyczyniliœmy się do dobrego humoru Marka Uśmiech
Niestety kiepskie warunki techniczne panujšce na Torwarze udzieliły się nie tylko nam (wentylacja), ale i artystom (patrz link). Do minusów dorzuciłbym jeszcze konicznoœć oglšdania koncertu w doœć niewygodnej pozycji siedzšcej-bocznej (sektor F).

Ale co tam. Najważniejsze sš wrażenia, a tych Knopfler i spółka dostarczyli mnóstwo. Byłem na koncercie w Spodku w 2005 i po cichu liczyłem, że tym razem będzie podobnie czyli prawie połowa setlisty z repertuaru Dire Straits. Mark nie zawiódł. Chociaż nie było Money.. i Walk of Life to solowe dokonania Marka uzupełniły tš lukę z nawišzkš. Mam nadzieję, że za trzy lata znowu będziemy mieli możliwoœć przeżycia podobnego koncertu, z nowymi utworami solowymi i może czymœ więcej z Love Over Gold... np. Private Investigations Wywracanie oczami

Pozdrawiam!
Odpowiedz
Cytat:Originally posted by pablosan@May 4 2008, 05:52 PM
Czesc

1. Już na bisach pod scenę przedarł się pod barierki jakiœ pan z takš "lunetš" w ręku, że szacun za to jak wniósł taki aparat na koncert!!!

Krajanie - nie poznałeœ że to też z 3miasta?!
To byłem ja :-)))
Pracuję by żyć! - nie: "żyję by pracować"
Odpowiedz
Przekazuje pozdrowienia calej ekipie od mojego Ojca, ktory jest pod ogromnym wrazeniem tak samego koncertu jak i ludzi ktorych przy jego okazji poznal. Takiego miodu na serce jaki splynal w piatek dlugo nie bedzie nam dane zakosztowac...
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
Dzieki - pozdrow tate rowniez Uśmiech i wez go na zlot
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu Uśmiech
Odpowiedz
Potrzebuję pomocy w tłumaczeniu.
W czym rzecz.
Mam mnóstwo zdjęć w tym zbliżeń Marka - w trakcie koncertu.
Aparat jest bezlitosny - zatrzymuje chwilę która może w skrajnej sytuacji - oœmieszyć osobę.
Nie jestm paparazzi - zawsze wyrzucam tego typu zdjęcia bezdyskusyjnie.
W przypadku Marka - nie chciałbym - bo to dowód jego absolutnego zaangażowania w koncert.
Mnie - te jego zdjęcia "z języczkiem" po prostu rozczulajš - wymiękam....
To jest już starszy mężczyzna który po prosu zapomina o Bożym œwiecie grajšc.
I to jest...boskie- jak jego muzyka.
Zdjęcia zamieszczam na ogólno dostepnej stronie i chciałbym je uzupełnić o mocno emocjonalny komentarz - z wiadomych wzgledów również po angielsku.
Taki komentarz który pozwoli zrozumieć tym co oglšdajš "bez zwišzku" że zamieszczone zdjęcia nie majš oœmieszyć artysty. Że sš wręcz..wyrazem hołdu i miłoœci do niego.
Po polsku - wiem jak to ma być.
Kto mi pomoże by tak zabrzmiało po angielsku?
Proszę o kontakt na priv.
Pracuję by żyć! - nie: "żyję by pracować"
Odpowiedz
Właœnie oglšdajšc filmiki z koncertu wpadłem na pewnš myœl.
Ale oni zrobili błšd że tego nie zarejestrowali na profesjonalnie.
Tak jak ktoœ pisał podobnie wszystkie koncerty sš nagrywane - audio. I być może zrobiš też gdzieœ wideo, ale na pewno nie będzie tak cudowne jak mogło być u nas - aszzz
Odpowiedz
Hekselman - odezwij sie na priv.
You do what you want to
You go your own sweet way...
Odpowiedz
Cytat:Originally posted by Piotrec+May 4 2008, 07:26 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (Piotrec @ May 4 2008, 07:26 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-hekselman@May 4 2008, 01:38 PM

Zaskakujšca œwiadoma publicznoœć: w pewnym momencie stałem za dwoma facetami o których "na oko" w życiu bym nie powiedział "brat-fan" - machali kwiatami i œ p i e w a l i !!!
Znali teksty na pamięć!!!
Hm, czy przypadkiem wtedy nie byłeœ po prawej stronie sceny? Niedaleko prawego rusztowania, faktycznie ja tam stałem z kumplem i metr od nas stało dwóch facetów, albo i trzech i jeden z nich machał kwiatami (wycišgnšł je podczas Romeo & Juliet) i œpiewał chyba wszystkie utwory Uśmiech. [/b][/quote]
jasne że byłem wtedy po prawej: tam zresztš miałem bazę :-)))))
Takich dwóch...mocno dorodnych - ale klimat tworzyli ze....wszystko im wybaczam!
I nawet mam fotę jak tymi kwiatami rzucali!!!
Pracuję by żyć! - nie: &quot;żyję by pracować&quot;
Odpowiedz
Akustyka - fakt, jest beznadziejna. Przede wszystkim było zbyt cicho jak na koncert.
&quot;Come up and feel the sun
A new morning has begun...&quot;
Odpowiedz
Cytat:Originally posted by numitor@May 5 2008, 12:29 AM
Akustyka - fakt, jest beznadziejna. Przede wszystkim było zbyt cicho jak na koncert.
prawda, np. przy What It Is i ogólnie na poczštku koncertu (potem było lepiej) nie słyszałem prawie w ogóle werbla...
knopfler.pl na Facebooku - https://www.facebook.com/knopflerpl

Perkusja jest jedna a pałki są dwie :]

"Drummers have the biggest instruments... Uśmiech"
Odpowiedz
Kooba - ależ ty fajnie bracie piszesz!
Dla mnie ten koncert był dodatowo uœwiadomieniem ciężkiej pracy jakš jest takie granie! Sam czasem Cӌ próbuję na gitarze: ból już mam za sobš ale ta cała reszta?
Zapamietać (wytresować!Oczko "żeb ten cholerny paluch był tam GDZIE trzeba - wtedy KIEDY trzeba...."
Z zazdroœciš wspominałem koncert w 2005 - pamiętacie jak to było?
Wyszedł taki zwykły facet z gitarš, od niechcenia brzdšknšł....i zaczarował nas muzykš!
Teraz - byłem bliżej.
Od rańca siedzę nad zdjęciami: oglšdam jego twarz i dłonie, mimikę i skupienie, zapomnienie wręcz...
ON nie pokazuje że zna to na pamięć: ON pracuje nad tym byœmy dostali to po co przyszliœmy.
Bardzo mi sie podobało że bez zbędnych wygibasów, bez sztafażu czy wodotrysków (choc po prawdzie dekoracja sceny - normalnie mnie rozwaliła!!!!Oczko - zobaczyłem Marka w pracy.
Pracy którš wykonuje najlepiej jak umie i z PASJĽ - która odrywa go od rzeczywistoœci.
Wiesz Kuba jak się cieszę że udało mi sie zarejestrować to o czym ty napisałeœ?...
...jesu - ile mnie ten "haj" pokoncertowy będzie jeszcze trzymał?...
Zazdroszczę wam tej Pragi!
Pracuję by żyć! - nie: &quot;żyję by pracować&quot;
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Warszawa Torwar - Spotkanie Przed i Po Koncercie MARTINEZ 30 101,285 02.05.2008, 17:52
Ostatni post: anius
  Lista Obecności Na Torwar Andrzej 60 131,433 30.04.2008, 00:53
Ostatni post: Poweer

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości